 |
|
- płaczesz?
- nie, k****, oczy przemywam.
|
|
 |
|
potrzebowała czegoś co zregeneruje jej serce.
|
|
 |
|
nawet ocean wylanych łez nie miał znaczenia.
|
|
 |
|
Lubiła Go. Trochę bardziej niż lato. Dużo bardziej niż ulubiony kawałek. O wiele bardziej niż innych.
|
|
 |
|
był lepszy niż Paryż, niż gorąca czekolada .
|
|
 |
|
Godzinami szukam pretekstu, by napisać ci gwiazdkę przy dwukropku .
|
|
 |
|
przyjaciół trzymam w sercu , nie w pinezkach na nk.
|
|
 |
|
Po drugie szacunek lojalność po pierwsze .
|
|
 |
|
i wybuchnę Ci śmiechem w twarz gdy jeszcze raz wspomnisz o miłości .
|
|
 |
|
Emanował namiętnością skroploną winem,
Wiem, że pachniał jak Paryż choć nigdy tam nie byłam.
|
|
 |
|
to nie prawda, że znów próbuje gdzieś uciec
a nawet jeśli to możesz być pewien że wrócę .
|
|
 |
|
chciałam mieć Ciebie, a nie wspomnienia o Tobie .
|
|
|
|