 |
|
Leci sobie wróbelek bez głowy i myśli "po co mi rower jak nie mam sandałów?" Jaki z tego morał? Lodówką się nie ogolisz. /net
|
|
 |
|
są rzeczy, z którymi nie potrafię sobie poradzić sama. na szczęście jest ich mało.
|
|
 |
|
Czasem oburzam się jak małe dziecko, tupię nogami, płaczę, krzyczę i rzucam telefonem w ścianę rozpaczając nad żałosną treścią moich smsów do Ciebie. Ale potem zdaję sobie sprawę, że nic nie zmienię. Nie pokochasz mnie. Potem zachowuje stoicki spokój. Jestem w końcu kobietą - umiem udawać lepiej niż ktokolwiek inny.
|
|
 |
|
tysiące sprzecznych uczuć, miliony niedopowiedzianych słów. tak, to tyle z wspomnień o nas.
|
|
 |
|
Najbardziej boję się tego, że cię spotkam. Będziemy sami. Spojrzysz mi prosto w oczy i wtedy.... oblejesz mnie wodą.
|
|
 |
|
Mój pomysł na życie miał ręce i nogi. Toteż pomachał ręką i dał nogę. / net
|
|
 |
|
Może i wyglądam spokojnie, ale w głowie zabijałam już tysiące razy.
|
|
 |
|
"Powiem Ci... Zmarnowaliśmy świt, a tego nie wybaczy nam żadne niebo."
|
|
 |
|
"Kiedy możesz żyć całą wieczność, musisz wiedzieć po co żyjesz."
|
|
 |
|
"Twoje ciało jest niezłe, nie powiem, że nie, ale żeby było idealne, potrzebujesz jeszcze trochę mnie w sobie."
|
|
 |
|
"Tak, czasem się cierpi, ale jest to jedyne przyzwoite wyjście."
|
|
|
|