 |
|
ostatnio zastanawiam się dlaczego nie mogę spać po nocach.. już teraz wiem, zawsze przesiadywałam nocami i rozmawiałam z tobą przez telefon, w sumie to o niczym, ale wtedy Ci jeszcze zależało .. / fadedstar
|
|
 |
|
wiesz... przypomniałam sobie jak dzwoniłeś do mnie próbując mnie rozśmieszyć . zresztą bardzo dobrze Ci to wyszło . humor nie poprawił mi się dlatego, że mnie rozśmieszałeś tylko dlatego, że chociaż troszeczke Ci na mnie zależało . na przyjaźni . nawet nie zapytałeś czemu jestem smutna... może wiedziałeś że odpowiem że to przez Ciebie...
|
|
 |
|
i pomimo tego, że jest skończonym palantem, będę cholernie szczęśliwa, gdy wróci
|
|
 |
|
- on jest seksowny . - tak wiem . - masz szczęście . - tak wiem . - podoba się wielu dziewczynom - tak wiem . - cudownie się uśmiecha . - tak wiem . - ma genialne oczy . - tak wiem . - niesamowicie całuje . - tak w .. skąd wiesz ?!
|
|
 |
|
teraz jest Ci tak ciężko ze mną utrzymywać kontakt ale jak mnie w sobie rozkochiwałeś to codziennie pisałeś .
|
|
 |
|
gdybyś zobaczył szczęście, które dzięki Tobie miała, nie odważyłbyś się jej tego odebrać .
|
|
 |
|
gdyby jutra miało nie być pocałowałabym cię w usta, by poczuć smak życia .
|
|
 |
|
no szybko odpisuj mu! - nie. odpisze mu za pięć minut. Niech nie myśli, że czekam na wiadomość od niego i gdy usłyszę że przyszedł sms ręce mi się trzęsą i mam chęć jak najszybciej mu odpisać. - przecież tak jest ... - ale on nie musi o tym wiedzieć.
|
|
 |
|
wiesz czego brakowało mi wtedy najbardziej.? godzinnych rozmów. nie żadnych konkretnych. wszystkich. nawet tych zupełnie bez sensu. brakowało mi tego uśmiechu. tekstów typu ' mała mów co się dzieje, razem ogarniemy.' brakowało mi tej ironii w głosie. brakowało mi tego łobuzerskiego uśmiechu. tego magicznego błysku w oczach. brakowało mi Ciebie, wiesz.?
|
|
 |
|
Kiedyś się z Niego wyleczę. Może nie na pstryknięcie palcami, może nie po tygodniu, ani miesiącu. Czeka mnie wiele pustych dni, w których wciąż będzie się pojawiać jego twarz. Nie mogę wykreślić Cię ze swojego życia, zbyt wiele mamy ze sobą wspólnego.I nie powiem też 'jesteś w moim życiu zbędny'- bo nie jesteś. W gruncie rzeczy nikogo nie potrzebuje bardziej niż Ciebie... Ale nigdy nie byłeś mój.
|
|
 |
|
Na codzień uśmiechnięta, pogodna, doskonała dziewczyna, z lekkim makijażem, starannie dobranym strojem na każdy dzień w szkole . Wieczorem, siedzi z rozmazanym makijażem, w starych ciuchach, znalezionych na dnie szafy . Tak, ta przyjaźń Ją wyniszcza,
|
|
 |
|
zanim przestaniesz się odzywać, pomyśl najpierw czy znajdziesz jeszcze taką idiotkę, która będzie Cię kochała aż do bólu tak, jak ja .
|
|
|
|