 |
jak myślisz ile razy jeszcze złamie mi serce zanim zrozumiem jakim jest skurwysynem ? /espoir
|
|
 |
zadaje mi ból, rani zarówno słowami jak i czynami, często wylewam przez niego łzy, gubię się i zatracam w niepewności, rozrywa moje serce na milion kawałków, nie mogę przez niego spać, zadręczam się i mam cholerny bałagan w głowie a mimo wszystko nie potrafię przestać go kochać. /espoir
|
|
 |
a przez tą cholerną słabość do niego znów robię z siebie idiotkę. /espoir
|
|
 |
i po co to wszystko było ? dlaczego znów mu zaufałam i pozwoliłam na to, aby złamał mi serce po raz kolejny.. /espoir
|
|
 |
potrzebowałam tego. spaceru w cichym lesie z paczką fajek i Tobą w głowie.
|
|
 |
jeśli mam cie mieć przez chwilę żeby później na nowo stracić to szczerze pieprze taki układ. /espoir
|
|
 |
tym razem muszę mieć pewność, że to co czujesz jest prawdziwe, bo moje serce nie wytrzyma kolejnego rozczarowania. /espoir
|
|
 |
widzę Twój uśmiech, wymiękam.
|
|
 |
pomyśl ile szcześcia Ci daje i walcz, bo jest kurwa o co.
|
|
 |
doba bez Ciebie to jak las bez drzew. daj mi tlen, bądź.
|
|
 |
uczucie, za które kiedyś byłabym w stanie zabic. jebło.
|
|
 |
On nie zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo muszę walczyc o to uczucie. w sumie nie muszę, ale chcę, potrzebuję tego jak mojego zioma na melanżu i zmieny ciuchów na następny dzień.
|
|
|
|