 |
|
Kiedy to wszystko się zaczęło...
Pierwsze treningi Pierwsze siniaki poobijane od parkietu,
Pierwsze stroje, nakolanniki i stabilizatory i inne.
Potem lata, najpierw zabawa, żadnych planów,
zwykłe zajęcie wolnego czasu taką,
a nie inną formą wysiłku fizycznego.
Nie wiem kiedy ta zabawa zamieniała się
w chęć udowodnienia czegoś, w ambicje, ciężką pracę,
a przede wszystkim w miłość.
Tak to właśnie ona tak głęboko połączyła Mnie-piłkę-siatkę i parkiet...
To ona stała się jednym, wielkim, życiowym celem...
Nieważne, że czasem nie wychodzi, trzeba walczyć...
Siatkówka to nie tylko miłość, to styl życia...
Nie uczy jedynie świetnie opanować pewnego rodzaju boiskowe zachowania,
ona uczy żyć, uczy pokory...
Kiedy myślisz, że osiągnąłeś już wszystko pokazuje jak wiele Ci jeszcze brakuje...
Parkiet stał się drugim domem a piłka przyjaciółką.
nawet kiedy chciałabyś to wszystko rzucić, jesteś od Niej uzależniona...
przecież ona wie, ze któregoś dnia powrócisz,
bo ją kochasz...kochasz
|
|
 |
|
Jesteśmy jak jeden organizm. Cały czas idziemy do przodu, dążymy do zwycięstwa, obojętnie kto jest po drugiej stronie siatki'
|
|
 |
|
Pytasz: Dlaczego siatkówka ? Pytam: Dlaczego oddychasz ?
|
|
 |
|
- Czy można kochać i nienawidzić tę samą osobę? - Można. Ale szybko gubisz się między 'wynoś się w cholerę' ,a 'błagam, wróć.'
|
|
 |
|
"to wszystko jest bez sensu, lecz nic bez znaczenia. chcesz zrozumieć sens czegoś, co sensu nie ma? jebać urojenia, nie wszystko jest do zrozumienia."
|
|
 |
|
nie wiesz jakie to uczucie toczyć bitwę o przegrane sprawy..
|
|
 |
|
wiem, będą mówili Ci "daj sobie spokój",
wiem, mówili mi, a teraz nie trzymają kroku.
nic a nic, nie trać chwil na pretensje, walcz,
ścinaj głowy, biegi rzek zmieniaj, z diabłem tańcz.
jeśli masz cel to warto nawet z nim oszukać go.
|
|
 |
|
Dziękuję Ci, że przy mnie jesteś. Chociaż duchem.
|
|
 |
|
-A jakby tak zasnąć i obudzić się w sobotę? Najlepiej z nutellą w jednej ręce i dziewczyną z drugiej strony.
- Zamieniłabym laskę na faceta, ale zgodzę się.
- Skoro myślimy o tym samym... / kiedyś walnę Ci w zęby, za to robienie mi nadziei.
|
|
 |
|
"nie rycz, że coś Ci się coś nie udało, usiądź, otrzyj łzy, weź się w garść, nie daj się pokonać przez coś zwane kłótnią, problemem, kolejnym dupkiem czy następną szmatą, nikt nie powiedział, że będzie zajebiście i kolorowo, ale są takie momenty w życiu człowieka na które warto czekać nawet kilkanaście lat."
|
|
 |
|
"dopiero kiedy zapragniesz wracać, zaczynasz rozumieć jak daleko odszedłeś."
|
|
 |
|
każdy z nas kogoś kocha, widać to po oczach.
|
|
|
|