 |
|
Może przez to szukałem spokoju w samotności w momencie kiedy potrzebowałem bliskości, pamiętasz? Mieliśmy pokazać plecy światu, a skończyło się jak zwykle - pierdolone fatum
|
|
 |
|
Pytasz o rap?
On żyje we mnie.
Tu każda ulica, każdy blok, każde osiedle.
Każda noc spędzona z kartką i długopisem.
Pytasz o rap?
Już nic nie mówię!
Milcze!
|
|
 |
|
Pytasz o rap?
On daje mi siłę!
Bym wygrała w życiu wszystkie ciężkie chwile.
Tak smutny i szczęśliwy.
Biały i czarny.
Tak trudny, a zarazem taki łatwy.
|
|
 |
|
Pytasz o rap?
Jest jak ocean!
Tak groźny i niebezpieczny.
I łagodny kiedy trzeba.
Często płaczę wylewam krwawe łzy.
Opisuje swoje rany.
Opisuje swoje sny.
|
|
 |
|
Pytasz o rap?
To moja pasja!
Bit, długopis, majka i pusta kartka.
Smutna spowiedź o życiu, teksty.
Bo wierzę w to, że ten świat bedzie lepszy.
|
|
 |
|
- mam ochotę na seks - noo a ja to bym pizze zjadla
|
|
 |
|
Zdemaskowani na wylot, przejrzani fałszywcy, parszywe mordy wykrzywione w grymasach nienawiści.
|
|
 |
|
I niech zawsze już nas chroni ciepło naszych dłoni.
|
|
 |
|
kpie z pozerstwa, chciwości, głupoty i próżności
ze znajomości, w których nie ma szczerości...
|
|
|
|