 |
|
Mam nadzieję że będziesz z tą szmatą szczęśliwy. Szczęścia.
|
|
 |
|
dziękuję Ci, za wszystkie wylane łzy. za każdy ból głowy, spowodowany przemęczeniem i ciągłym użalaniem się. za wszelkie rany, które widnieją na moim ciele. za przeszłość, którą wspólnie zbudowaliśmy. za wypalone papierosy, bez których nie dałabym rady. za bezsenność, bo nie pozwalałeś o sobie zapomnieć. za ból w sercu, który starannie zabijał mnie każdego dnia. za pozostawione wspomnienia, do których kiedyś zapewne wrócę. dziękuję, że próbowałeś mnie zabić swoją jakże piękną miłością. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Tutaj, na moblo, znajduje się część mojego życia. Opisana na 100 stronach, w 1 200 postach. a Wy wszystkie w pewnym momencie stałyście się jego częścią. Bez was nie byłoby tak samo, to Wy wchodząc na mój profil, czytając moje posty i obserwując mnie, dodajecie mi siły, by żyć i pisać dalej. I może nie jestem jakoś bardzo utalentowana, ale to wiele dla mnie znaczy. Kocham Was ♥
|
|
 |
|
Oprócz tego, że jesteś całym moim światem, to nic dla mnie nie znaczysz.
|
|
 |
|
Gdy pojawiasz się na Gadu uparcie wpatruje się w to żółte słoneczko obok Twojego imienia, tak jakbym wierzyła w to, że telepatycznie sprawie, że przypomnisz sobie o mnie. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Ty naprawdę myślisz, że po tym wszystkim do Ciebie wrócę? pomyśl proszę jeszcze raz :)
|
|
 |
|
delikatnie mówiąc, to nie jest fajne. podchodzimy na pełnym lajcie do tego turnieju, z uśmiechem, nawet nie tyle co konkurując ze sobą, a wspierając się i dobrze bawiąc się grą. lecz ta świadomość, że właściwie to nasze ostatnie rozgrywki, po czym słońcem będziemy cieszyć się inaczej. sporadycznie spotkamy się na okolicy w okrojonych składach, pochłonięci swoimi szkołami. nie będzie tych wiadomości nad ranem, żebym w tej chwili pojawiła się na plażówce, masy zdjęć, wszystkich "ale kurwa piła! zabij!", "skoczne to bydle", "jak zjebałem, przepraszam, taka zajebista piłka!", "jak gram z Tobą dobrych kilka lat to czegoś takiego jeszcze nie widziałam", "na dziewczynę?! połamie Ci ręce, jak inaczej nie potrafisz!", "rzuciłaś się, ach, jak bosko" - i masy, masy innych. zaraz pakuję do torby najpotrzebniejsze rzeczy i idę cieszyć się ostatnimi meczami, ale smutno jest, bo przez dziesięć kolejnych miesięcy nie będzie już tak samo.
|
|
 |
|
codziennie stawiam sobie ten sam cel: zniszczyć wspomnienia. problem w tym, że to jest trudniejsze niż myślałam.
|
|
|
|