 |
|
To koniec. Zabiliśmy w sobie wszystko.
|
|
 |
|
oddalasz się coraz bardziej a ja nie potrafię Cię zatrzymać.
|
|
 |
|
Przyzwyczaiłam się, że ludzie, na których zależy mi najbardziej, zwyczajnie odchodzą. Zostawiają mnie dla własnego szczęścia. Mają gdzieś moje życie i moje problemy. Nie obchodzi ich to, że dla nich byłam gotowa skoczyć w ogień, poświęcić wszystko, co mam. I to jest trochę przykre.
|
|
 |
|
teoretycznie – chuj mnie to obchodzi, praktycznie – cały czas o tym myślę.
|
|
 |
|
powspominajmy razem, może przypomni nam się jak byliśmy dla siebie ważni.
|
|
 |
|
wiedz,że nadal jesteś pierwszą i ostatnią myślą mojego dnia.
|
|
 |
|
Odpycham go od siebie, chociaż chcę żeby był bliżej.
|
|
 |
|
Coraz więcej jest już takich dni, kiedy o Tobie nie myślę.
|
|
 |
|
Nie miej nawet przez sekundę
żadnych wątpliwości, czy tęsknię.
|
|
 |
|
Brakuje mi Ciebie. Brakuje mi wszystkiego, co było z Tobą związane. Brakuje mi Twojego uśmiechu, Twoich oczu i Twojego zapachu. Brakuje mi Twojego głosu... i Twoich idealnie dobranych słów, których używałeś wypowiadając się. A wiesz czego najbardziej mi brakuje? Tej świadomości, że zawsze wiedziałam, że niedługo Cię zobaczę.
|
|
 |
|
A kiedy Ciebie nie ma wszystko się zmienia, głębokie przemyślenia i wracają wspomnienia , To jest nie do zapomnienia, ciepło Twego ciała, smak Twoich łez na moich ustach, na zawszę w mym sercu masz złotą komnatę .
|
|
 |
|
Wiem, że wiele jeszcze łez poleci zanim przyjdzie z pomocą. / i.need.you
|
|
|
|