 |
dzisiaj ? nawet przez myśl mi nie przeszło , że może być kiedykolwiek pozytywnie . tak szczerze , bez zmartwień i łez . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
i nawet to , że jechałyśmy na mega wielkie zakupy nie zastąpiło mojego ogromnego bólu przy słowach mamy : między wami nigdy już nie będzie tak jak kiedyś . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
próbowałam . naprawdę , próbowałam . ale uwierz , choćbym nie wiem jak bardzo się zaciągnęła wraz z dymem wypuszczanym z moich ust nie znikną wspomnienia związane z tobą . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
jeżeli nasze rozmowy mają być ograniczane do dwóch zdań - nie pisz wcale. ja Cię o to nie proszę. / veriolla
|
|
 |
na początku spojrzałam na ciebie i pomyślałam , że jesteś skończonym idiotą , a twoje własne ego najzwyczajniej w świecie cię przerasta . dopiero ten czas spędzony razem , szczere rozmowy i esemesy o niczym uświadomiły mi jak ważną rolę odgrywałeś w moim dotychczas bezproblemowym życiu . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
kolejny łyk wódki, kolejny łyk piwa , kolejny buch, kolejna kreska , kolejny seks z nieznajomym - nie czujesz się śmieciem ? / veriolla
|
|
 |
|
zaczęło się na osiedlowej ławce - przy piwie. później były wspólne wakacje i ferie zimowe. były wypady za miasto, były melanże i zgony również były. i skończyło się - tak szybko jak się zaczęło. bez żadnego żegnam, raczej z marnym razie po mordzie i tym dziwnym 'spierdalaj z mojego życia'. / veriolla
|
|
 |
|
i nie pierdol mi , że coś może zastąpić te wszystkie niezapomniane akcje. te darcie mordy na pół osiedla śpiewając 'bad romance', te kosmiczne melanże po których nie wiedziałam jak się nazywam, te codzienne opuszczanie lekcji i dzwonienie do mamy: 'idę na wagary. obiecują bawić się dobrze'. te przesiadywanie na przystankach czy murkach , te wkurwianie sąsiadek. nikt Ci tego nie zastąpi, nidgy. powód ? nie jestesmy już tymi samymi ludźmi. / veriolla
|
|
 |
|
tak, pewnie - Wy możecie ranić. a gdy ja to robię jestem uważana za podłą sukę - nic nie poradzę , że robię to tak cholernie mocno. / veriolla
|
|
 |
|
ej kurwa - weź ogarnij co to spontan. rusz dupe, żyj - nie planuj jutra! wykorzystaj te naście lat póki możesz. nie mów sobie 'tak nie wypada', bo może już nigdy nie będzie okazji by to powtórzyć? / veriolla
|
|
 |
oto wpis z 18 listopada , i nadal się boisz do mnie podejśc mała i powiedziec co o mnie myślisz ;e. //a ja specjalnie będę chodzić koło Ciebie na przerwach , może wkońcu podejdziesz do mnie młoda i powiesz co o mnie myślisz , a nie wszyscy do okoła mi mają to mówić ..
|
|
|
|