 |
|
Wśród dziewczyn zauważam coraz większy upadek,
Szerzy się kurestwo już wśród małolatek,
Trafić zawsze dobrze, szanse raczej słabe,
Chyba, że chcesz człowieku szczępa, a nie babę
|
|
 |
|
i chuj mnie obchodzi jakie masz do mnie podejście. chcesz wiedzieć? powoli zapominam że jesteś
|
|
 |
|
wiem, że się we mnie bujasz więc weź coś zrób
|
|
 |
|
I na szybko, niech boli, nie ma powoli.
|
|
 |
|
Siemasz ziom to znów ja czyli ćpun, cham nie dzieciak.
Moim marzeniem to spalić więcej niż w Księdze Guinnessa
|
|
 |
|
Bo blunty mnie nie trują, jak nigdy mnie nie truły
Tu mi skrusz tu jaramy
|
|
 |
|
Raz dla lolka, dwa dla mych ludzi,
by dzisiejszego wieczoru już nikt nam nie zakłócił, noo.
|
|
 |
|
Łdz to czas dla nas,
re-elax miasto nocą, nocą miasto.
Dziś nie mogę zasnąć, zasnąć dziś nie mogę,
nocne tabasko, więc wrzuć na luz człowiek.
|
|
 |
|
Bez ryzyka, bez stresu, noc jest nasza.
|
|
 |
|
Dajesz, dajesz, bo przecież dla tych chwil noc gra.
Dziś moc mam jak marzyciel na dropsach,
w rymach jak korsarz, strzał po strzale,
by uskutecznić talent, chwytasz?
|
|
 |
|
Noc, miasto, czas dla poszukiwaczy wrażeń,
światła, rytm, ulic szyk, non-stop prowadzi nas razem.
|
|
 |
|
Chcę patrzeć z Tobą w jedną stronę,
Zapomnieć o tych rzeczach, co łączą przemoc z domem.
Nie mów, że niemoc wrogiem naszych ideałów,
Uczucia? Chłonę je w każdym detalu.
|
|
|
|