 |
|
działasz na mnie jak narkotyk, skarbie.
|
|
 |
|
najbardziej zastanawia mnie to, z czym ONA była lepsza ode mnie?!
|
|
 |
|
i to była przyjaźń? proszę Cię. każdy mój sekret powiedziany do Ciebie, znała cała szkoła. I jak mam Tobie teraz zaufać?
|
|
 |
|
i nawet nie mam zamiaru zniżać się do Twojego poziomu, bo choć nie jesteśmy razem to mam do Ciebie jakieś poszanowanie.
|
|
 |
|
wiesz co? teraz to za chuj nie obchodzi mnie co o mnie myślisz. odszedłeś, trudno...
|
|
 |
|
Albo idziesz w prawo albo w lewo, albo kochasz albo nie .
|
|
 |
|
i takie dwa słowa, mogą rozpieprzyć komuś calutkie życie.
|
|
 |
|
wiesz jakie to uczucie kiedy idzie przed tobą człowiek za którego oddałabyś wszysto, a ty spuszczasz głowę w dół żeby tylko nie spojrzeć w jego oczy, żeby tylko nie poleciały Ci łzy po policzkach. albo kiedy widzisz jego imie i przy nim słoneczko jako status 'dostępny' i szybko dajesz się na niedostępną żeby tylko Ci nie strzeliło coś do głowy i napisać do niego. kiedy idzie szkolnym korytarzem z inną laską obok, jak Ci serce ściska i robisz się czerwona ze złości. wiesz? jak nie to się ciesz, jak wiesz to masz nad czym płakać. / kashiya
|
|
 |
|
Nie ma gorszego zła od pięknych słów, które kłamią.
|
|
 |
|
olałeś, zostawiłeś i porzuciłeś. widocznie 3 lata związku ze mną nic dla ciebie nie znaczy.
|
|
 |
|
14:14, on czy nie on? / kashiya
|
|
 |
|
pamiętasz? każdego wieczoru leżąc na trawie mówiłeś mi jak bardzo mnie kochasz...
|
|
|
|