 |
|
już nawet przestałam prosić Boga o Ciebie. o to, żebyś wrócił, przytulił mnie... to wszystko jest tak daleko, że niestety moja psychika tam nie dosięga.
|
|
 |
|
nie rozumiem jednego, jak można polecieć na taką sukę jak ona? no tak. da ci wszystko czego zapragniesz, nawet dupy.
|
|
 |
|
wiesz co, kolego? jesteś zasranym egoistą, który ma w dupie wszystko i wszystkich. pomimo tego, nie potrafię przestać Cię kochać, nie potrafię wypłynąć z Twoich oczu, w których pływałam ponad rok.
|
|
 |
|
straciłam już wszelkie nadzieje na Ciebie. nie wiem tylko, na co te wszystkie starania... teraz Ty powinieneś okazać trochę klasy i pokazać, że nie jesteś tępym gnojkiem zapatrzonym tylko w siebie, kochanie.
|
|
 |
|
nie widzisz jak patrzę na Ciebie w szkole? nie widzisz jak czekam na Twoje 'cześć'? nie widzisz, jak specjalnie koło Ciebie przechodzę? naprawdę tak ciężko pojąć, że nie jesteś już tylko kolegą?
|
|
 |
|
dzień w dzień mówiłeś, że kochasz. dzwoniłeś kilkanaście razy dziennie. miałeś na tapecie w telefonie moje zdjęcie. wysyłałeś setki, a nawet tysiące sms'ów. a teraz poprostu jestem tępą szmatą, która goni się za innymi.
|
|
 |
|
naprawdę nie chcę się narzucać, ale będę walczyć, bo jesteś całym moim światem.
|
|
 |
|
oferujesz mi sztuczny uśmiech, udawany związek i plastikową miłość? w takim razie ja podziękuję.
|
|
 |
|
od tamtego dnia nic mi się nie układa. nikt nie dzwoni, nie pyta czy wszystko w porządku... do dyspozycji mam tylko misia, głupiego misia, na którego nie mogę patrzeć. z jakiego powodu? dostałam go od Ciebie.
|
|
|
|