 |
|
oczarował mnie uśmiechem i choć mam do niego żal to za tym uśmiechem tęsknię każdego dnia.
|
|
 |
|
W końcu zapomnimy. Z dnia na dzień przestaniemy dla siebie istnieć. Wspomnienia wyblakną do stopnia, w którym stracimy umiejętność unaoczniania tamtych chwil. Przestanie boleć. Zaczniemy przesypiać noce bez prób wykonania połączenia do siebie. Wszystko się zmieni, powiedzmy. / definicjamiloscii
|
|
 |
|
Nie, miłość nie jest wszystkim: to nie pokarm, napój, nie sześć godzin snu w nocy i nie dach nad głową, nie koło ratunkowe, którego się łapią tonący, wynurzając się i znowu niknąc. Nie jest tchem zaczerpniętym w duszące się płuca, tlenem dla krwi czy gipsem dla pękniętej kości; A jednak wciąż - w tej chwili także - ktoś się rzuca w objęcia śmierci, woląc ją niż brak miłości.
|
|
 |
|
-nie napisał?
-nie.
-czas na plan b.
-jaki to jest plan ?
-dostępny/ niedostępny/ dostępny/ niedostępny.
|
|
 |
|
niedokończone, urwane w połowie zdania. te kilka słów, które mogłyby wszystko zmienić.
|
|
 |
|
Rozdrapywanie starych ran prowadzi do zakażenia teraźniejszości.
|
|
 |
|
powodzenia jutro na testach, będę trzymała kciuki :*
|
|
 |
|
wszystkiego najlepszego. życzę Ci żebyś znalazł takiego kogoś jak ja. no wiesz, a jak Ci źle pójdą poszukiwania to zadzwoń, bo w sumie trudno Ci będzie znaleźć taką drugą skromną olke.
|
|
 |
|
nieważne jak jest źle, a to, że mamy w sobie nadzieję i myśli te. przeżyjemy, bo weźmiemy w ręce życie zaczniemy budować od podstaw, a jak się zjebie coś, naprawimy to.
|
|
 |
|
Romeo, Romeo? Gdzie Cię kurwa wcięło?
|
|
 |
|
to zabawne, że nic nie robiąc ranił ją najmocniej.
|
|
 |
|
miłość witam środkowym palcem.
|
|
|
|