 |
|
już zrozumiałam, że robisz mi to na złość, chcesz bym żałowała, że cię straciłam tak .. ?
|
|
 |
|
Może w tym roku pomoc Owsiaka dojdzie do naszych dolegliwości. Do mojego schorowanego serca i do Twojej zrytej bani.
|
|
 |
|
a widzisz? ułożyłam sobie wszystko na nowo, w jak najlepszy porządek. i znowu, wbrew wcześniejszym obietnicom, musiałeś dodać swoje trzy grosze.
|
|
 |
|
żyję po to by cię wkurzać.
|
|
 |
|
... A sposób w jaki obdarowywał ją swoimi spojrzeniami, był po prostu nie do opisania.
|
|
 |
|
- Uśmiechnął się łobuzersko.
|
|
 |
|
I życie kopie w dupe zbyt często za mocno.
|
|
 |
|
i znowu tonę w pretensjach, jak gdyby mi zależało.
|
|
 |
|
nie ma tu miłości, a my właśnie tego chcemy.
|
|
 |
|
widzisz jego uśmiech ciągle, co jest do cholery..
|
|
 |
|
kiedyś nie byłam w stanie nawet marzyć o Twoim 'kocham'. dzisiaj kiedy wypowiedziałeś to magiczne słowo, w dodatku stojąc w gronie kolegów pełna pruderyjności w ramach odpowiedzi, rzuciłam - 'fajnie',wzruszając ramionami. kobieta zmienną jest. a słodyczy czerpanej z chciwej zemsty nigdy nie będzie w stanie sobie odmówić. nawet za cenę miłości.
|
|
 |
|
- nie lubię szpinaku, a ty? - a ja nie lubię tej zakłamanej, dwulicowej dziwk* obok w ławce. :)
|
|
|
|