 |
|
Kiedyś zrozumiesz, że bardzo mi zależało.
|
|
 |
|
Chciała , aby cierpiał . Żeby go bolało tak jak ją . Ale za żadne skarby świata nie była w stanie go zranić . Tak go kochała .
|
|
 |
|
Hej Ty. Jesteś tam? Kilka tygodni temu jeszcze siedzieliśmy razem z piwem w ręku, a teraz zniknąłeś jakby nigdy Cię nie było. Wcale nie podoba mi się ta zabawa w chowanego, wiesz? Zostawiłeś mnie samą. Z pewnej siebie dziewczyny zrobiłeś ze mnie ... No właśnie kogo? Wraka człowieka? Bo budzę się rano, wypalam ulubione papierosy, jem śniadania,obiady i kolacje. Spotykam się ze znajomymi, wieczorami dam się wyciągnąć na miasto, ale co z tego? Robię to tak mechanicznie, że nawet nie pamiętam jakie uczucia temu towarzyszą. Bo nie ma Ciebie, a mnie jakby też ubyło. Tego nie było w umowie, miałam potrafić nadal żyć ,a czuję się jak dzieciak,który stawia pierwsze kroki .
|
|
 |
|
Najbardziej boli odejście osób które zapewniały ,że będą z nami w tych najgorszych momentach .
|
|
 |
|
Rok temu o tej porze wcale nie było chujowo.
|
|
 |
|
Dam sobie bez Ciebie radę. Potem.
|
|
 |
|
Jestem wredna, to fakt. Potrafię umawiać się z kolesiami, flirtować z nimi chociaż dobrze wiem, że nic z tego. Uwielbiam zwodzić ich marne istotki, a potem z uśmiechem na ustach nie odpisywać na wysyłane wiadomości. Lubię tak znikać z ich życia bez słowa wyjaśnienia, mijać na ulicy tak jakbyśmy nigdy się nie znali. A wszystko przez to, że kiedyś spotkałam męską wersje mnie.
|
|
 |
|
I to będzie takie pierdolnięcie. Nagłe olśnienie. Możesz wtedy robić kanapki, pisać kartkówkę z matmy czy nudzić się na rodzinnym obiedzie. Nieważne, to trafi Cię na pewno w najmniej spodziewanym momencie. Kolejne mrugnięcie będzie przełomem, bo właśnie wtedy uświadomisz sobie jak on cholernie jest dla Ciebie ważny ,i że tęsknisz.
|
|
 |
|
Mała, tyle już łez przez niego wylałaś. Przejebałaś noce, dojechałaś płuca nikotyną i wątrobę alkoholem. Nie widzisz ile przez niego zmarnowałaś? Ile mogłaś zrobić przez ten czas, ale nie zrobiłaś, bo na świecie o jednego skurwiela więcej.
|
|
 |
|
Może kiedyś zdobędziemy się na obalenie razem wódki i wyjaśnienie sobie naszych błędów. Znajdziemy jakieś porozumienie, będziemy przykładem znajomych po spierdolonej miłości.
|
|
 |
|
Cześć, kochanie. Kiedyś byłeś dla mnie wszystkim, a to lato miało być nasze, pamiętasz?
|
|
 |
|
Wiesz co jest moją najgorszą wadą? Ty.
|
|
|
|