głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika przeszlosc

A gdybyś zatęsknił nie stchórz i napisz.     jachcenajamaice

unico dodano: 25 listopada 2012

A gdybyś zatęsknił nie stchórz i napisz. / jachcenajamaice

Jeszcze nie raz dam ci powód  żebyś żałował.     jachcenajamaice

unico dodano: 25 listopada 2012

Jeszcze nie raz dam ci powód, żebyś żałował. / jachcenajamaice

często dopadają mnie obrazy z tamtego dnia i ta jedna myśl  że oddałabym wszystko by zmienić bieg wydarzeń     59sekund

unico dodano: 25 listopada 2012

często dopadają mnie obrazy z tamtego dnia i ta jedna myśl, że oddałabym wszystko by zmienić bieg wydarzeń / 59sekund

Mi jest ciężej  mnie boli bardziej  ja bardziej tęsknię i wszystko przeżywam cztery razy mocniej  nie On  On zachowuje się jak tchórz  najbardziej obojętny człowiek  jakiego poznałam.   nieracjonalnie

unico dodano: 25 listopada 2012

Mi jest ciężej, mnie boli bardziej, ja bardziej tęsknię i wszystko przeżywam cztery razy mocniej, nie On, On zachowuje się jak tchórz, najbardziej obojętny człowiek, jakiego poznałam. / nieracjonalnie

  Nie chcę widzieć cię więcej  to koniec  cześć.

unico dodano: 25 listopada 2012

" Nie chcę widzieć cię więcej, to koniec, cześć. "

  Gdybym coś zmienić mógł pomiędzy nami  to dziś bym wolał  żebyśmy się nigdy nie spotkali.      Zeus   wychodze

unico dodano: 25 listopada 2012

" Gdybym coś zmienić mógł pomiędzy nami, to dziś bym wolał, żebyśmy się nigdy nie spotkali. " / Zeus - wychodze

Dziś  już nawet nie mam nadziei i w sumie nie tęsknie już tak mocno  tylko czasami wspominam. Chyba po prostu zrozumiałam  że już nie będziesz dla mnie  w sumie to troszkę lepiej mi z tym faktem.

unico dodano: 25 listopada 2012

Dziś, już nawet nie mam nadziei i w sumie nie tęsknie już tak mocno, tylko czasami wspominam. Chyba po prostu zrozumiałam, że już nie będziesz dla mnie, w sumie to troszkę lepiej mi z tym faktem.
Autor cytatu: zapachjegoperfum

Sama nie wierzę w to  że nie potrafię dojrzeć już w tym sensu. Nie możemy nazywać tego  co jest między nami związkiem  to układ  który Ty zaproponowałeś  a ja jak kierowana przez kogoś innego zgadzałam się na wszystko. Dla mnie to było coś więcej  niż zwykła znajomość  może dlatego  że tak cholernie się różniliśmy  pod każdym względem. W końcu zaczynam rozumieć  chyba zbyt dużo przeżyłam samotnych wieczorów i zimnych poranków  żeby móc nadal w to wierzyć. Nie potrafisz się zmienić  nie porzucisz przeszłości  mimo tych pieprzonych zapewnień  że kiedyś na pewno będziesz tylko dla mnie.   nieracjonalnie

unico dodano: 25 listopada 2012

Sama nie wierzę w to, że nie potrafię dojrzeć już w tym sensu. Nie możemy nazywać tego, co jest między nami związkiem, to układ, który Ty zaproponowałeś, a ja jak kierowana przez kogoś innego zgadzałam się na wszystko. Dla mnie to było coś więcej, niż zwykła znajomość, może dlatego, że tak cholernie się różniliśmy, pod każdym względem. W końcu zaczynam rozumieć, chyba zbyt dużo przeżyłam samotnych wieczorów i zimnych poranków, żeby móc nadal w to wierzyć. Nie potrafisz się zmienić, nie porzucisz przeszłości, mimo tych pieprzonych zapewnień, że kiedyś na pewno będziesz tylko dla mnie. / nieracjonalnie
Autor cytatu: nieracjonalnie

Nie patrz na to co wypada a co nie  rób co myślisz bo tylko dzięki temu będziesz szczęśliwa  flirtuj  całuj i zostawiaj  baw się frajerami  bądź dziewczyną której szalenie pożądają.

unico dodano: 25 listopada 2012

Nie patrz na to co wypada a co nie, rób co myślisz bo tylko dzięki temu będziesz szczęśliwa, flirtuj, całuj i zostawiaj, baw się frajerami, bądź dziewczyną której szalenie pożądają.
Autor cytatu: zapachjegoperfum

 2  Po kilku przebytych kilometrach docieramy pod mój dom  wysiadam z  dobranoc  na wargach  a tuż za drzwiami samochodu łapie mnie w ramiona.  Będzie mi się tęskniło za Tobą  trochę  bardzo  cholernie  oznajmia i z trudem odrywa się od moich ust.  Niecały miesiąc  kochanie  damy radę . Cholera  moje słowa  a najbardziej w nie wątpię.

definicjamiloscii dodano: 25 listopada 2012

[2] Po kilku przebytych kilometrach docieramy pod mój dom, wysiadam z "dobranoc" na wargach, a tuż za drzwiami samochodu łapie mnie w ramiona. "Będzie mi się tęskniło za Tobą, trochę, bardzo, cholernie" oznajmia i z trudem odrywa się od moich ust. "Niecały miesiąc, kochanie, damy radę". Cholera, moje słowa, a najbardziej w nie wątpię.

 1  Pukanie. Mocniej zaciska ramiona i całuje mnie po raz kolejny w czoło. Drzwi się uchylają  Jego mama każe nam się zbierać  a ja wiem  że muszę Go teraz upewnić  iż damy radę  mimo tego jak mi samej jest ciężko. Trzyma moją rękę  mamrocząc  że chce tu zostać ze mną i nigdzie nie wyjeżdżać. Z gulą w gardle  powtarzam  iż mus to mus  na pewne sprawy nie mamy wpływu. Siada i gładzi mnie dłonią po policzku  po czym całuje przez chwilę. Wstaje  wyłącza muzykę  wkłada paczkę fajek do kieszeni  dopakowuje rzeczy do torby  którą następnie bierze w jedną rękę  zarazem drugą łapiąc moją. Zahacza o salon i żegna się z tatą  wstępując po drodze jeszcze do kuchni  by mruknąć dodatkowo kilka słów siostrze. Wychodzimy. Wkłada torbę do samochodu i jeszcze raz błagalnie patrzy na mamę  prosząc by wrócił dopiero jutro.  Mi też jest niemożliwie ciężko Cię tam zawozić   pada w odpowiedzi z nutką wyczuwalnego hamulca w gardle.

definicjamiloscii dodano: 25 listopada 2012

[1] Pukanie. Mocniej zaciska ramiona i całuje mnie po raz kolejny w czoło. Drzwi się uchylają, Jego mama każe nam się zbierać, a ja wiem, że muszę Go teraz upewnić, iż damy radę, mimo tego jak mi samej jest ciężko. Trzyma moją rękę, mamrocząc, że chce tu zostać ze mną i nigdzie nie wyjeżdżać. Z gulą w gardle, powtarzam, iż mus to mus, na pewne sprawy nie mamy wpływu. Siada i gładzi mnie dłonią po policzku, po czym całuje przez chwilę. Wstaje, wyłącza muzykę, wkłada paczkę fajek do kieszeni, dopakowuje rzeczy do torby, którą następnie bierze w jedną rękę, zarazem drugą łapiąc moją. Zahacza o salon i żegna się z tatą, wstępując po drodze jeszcze do kuchni, by mruknąć dodatkowo kilka słów siostrze. Wychodzimy. Wkłada torbę do samochodu i jeszcze raz błagalnie patrzy na mamę, prosząc by wrócił dopiero jutro. "Mi też jest niemożliwie ciężko Cię tam zawozić", pada w odpowiedzi z nutką wyczuwalnego hamulca w gardle.

Za miesiąc święta. Zapewne będą toczyły się właśnie teraz potężne kminy  jak zwykle   pasterkowo. Będą kolędy  będzie choinka  prezenty i życzenia. Ja  na ten miesiąc przed świętami  powinnam ułożyć jakąś listę wymarzonych rzeczy  lecz ślęcząc nad pustą kartką nie wiem  co napisać. Wyjątkowo  Boże  dzisiaj nie proszę. Dziś dziękuję  bo tego  co mam  nawet sama nie potrafiłabym tak perfekcyjnie opracować. Co mi z kilku tytułów książek czy płyt  tak w gruncie rzeczy? To mimo swojej ceny  nie ma żadnej wartości. Życiowy paradoks  iż to  co najlepsze nie żąda banknotów z portfela.

definicjamiloscii dodano: 25 listopada 2012

Za miesiąc święta. Zapewne będą toczyły się właśnie teraz potężne kminy, jak zwykle - pasterkowo. Będą kolędy, będzie choinka, prezenty i życzenia. Ja, na ten miesiąc przed świętami, powinnam ułożyć jakąś listę wymarzonych rzeczy, lecz ślęcząc nad pustą kartką nie wiem, co napisać. Wyjątkowo, Boże, dzisiaj nie proszę. Dziś dziękuję, bo tego, co mam, nawet sama nie potrafiłabym tak perfekcyjnie opracować. Co mi z kilku tytułów książek czy płyt, tak w gruncie rzeczy? To mimo swojej ceny, nie ma żadnej wartości. Życiowy paradoks, iż to, co najlepsze nie żąda banknotów z portfela.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć