 |
|
Noc, plaża, szum pobliskiego morza, arkadia uczuć, kiedy jego zapach tak delikatnie drażnił mój przełyk, a jego dłoń swobodnie ściskała w sobie moją, nieco mniejszą. Swoboda myśli, łamane granice, parę szybszych oddechów, kolejna wymiana, na nowo czułam, że mam go tylko dla siebie, że pomimo tego jak wiele nas dzieli, mam go wciąż obok. / Endoftime.
|
|
 |
|
chciałabym z Nim pojechać gdziekolwiek, oby daleko. Opalać się na brzegu morza i się wygłupiać, jak dziecko budować zamki z piasku w dzień, pływać, jeść wspólnie posiłki, pić drinki z kolorową parasolką a wieczorami poznawać ludzi, bawić się, szaleć, chodzić na kolacje przy świecach, słuchać ulicznych grajków. Nocami chodzić na spacery, poznawać miasto, błąkać się po nieznanych, pięknych uliczkach. Oglądać wschody słońca.. Mieć go 24/7 i przy tym być szczęśliwa, tak cholernie szczęśliwa. /?
|
|
 |
|
Leżę w łóżku. Uśmiechnięta, pogrążona w przyjemnych rozmyślaniach. Jak to dobrze że Cię mam! Już od 7 miesięcy wspierasz mnie, dotykasz, kochasz, budujesz dla mnie świat, do którego nie ma prawa zakraść się nikt inny poza nami. Pokazałeś mi życie od tej dobrej strony, strony jakiej nie pokazał mi żaden inny facet, szczególnie ten, który był przed tobą.
|
|
 |
|
Momenty wyrwane jakby z kadru filmu, jego uśmiech zmieszany z promieniami porannego słońca, głos przeszywający na wskroś każdą z tysiąca myśli, słowa, gesty i te uczucia, które podobno podpierane z obu stron, mają szansę przetrwać dłużej, niż my sami. / Endoftime.
|
|
 |
|
Nie chcę wierzyć w słońce tuż po burzy, bo nadzwyczajnie go nie potrzebuję, nie potrzebuję ciepła promieni, czy tego, że znów będzie na parę chwil, by o zachodzie niepostrzeżenie stąd zniknąć. Nie potrzebuję nadziei na lepsze jutro, definicji szczęścia czy sprostowań uczuć, nie potrzebuję niczego, bo dziś, tak naprawdę nie mam już nic. / Endoftime.
|
|
 |
|
Uwielbiam uczucie kiedy Cie widze, biegne i na Ciebie skacze a wtedy Ty musisz mnie złapać i wtedy jak już mnie przytulisz to nie puszczasz do czasu aż musze odejść a wtedy przytulasz mnie ostatni raz ale później przytulasz mnie jeszcze 10 razy :) i jak idziemy gdzieś i jest mi zimno a Ty chociaż sam sie trzęsiesz oddajesz mi swoją kurtke ale musze Ci ją oddać :( i nasze wymiany koszulkami też kocham :* i nasze oglądanie gwiazd chociaż jesteśmy od siebie daleko :* i kocham jak mnie nosisz bo po kilku minutach spaceru sie męcze a raczej udaje zmęczenie :P i jeszcze kocham jak śpiewamy :* i jak sie na siebie patrzymy :* i jak mówisz a ja bawie sie Twoimi policzkami :) i jeszcze jak robisz mi najlepsze na świecie kanapki i dajesz czekoladki żebym miała dużo sił na przytulanie :* i nawet o pogodzie uwielbiam z Tobą rozmawiać :* i jest wiele innych rzeczy które uwielbiam w Tobie i w nas
|
|
 |
|
chyba juz nikomu nie jestem potrzebna ; /
|
|
 |
|
czemu to ja pierwsza musze sie odezwać ?
|
|
 |
|
wszystko kreci się wokół jego
|
|
|
|