 |
|
jesteś, a jednak cię nie ma.
widzę cię, ale jednak przez mgłę.
czuję twój dotyk, nie to tylko delikatny wiatr, który ma zapach ciebie.
idziesz obok mnie, nie to tylko cień
jesteś taki fikcyjny, tak bardzo banalny.
jesteś gdzieś daleko, gdzie nie sięga mój wzrok.
i bardzo się z tego cieszę.
|
|
 |
|
najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz, a tym co czujesz.
|
|
 |
|
Prawdę mówiąc jestem wyluzowana jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów.
|
|
 |
|
i choćbym nie wiem jak zaprzeczała - ja po prostu zaczynam Cię nienawidzić. / veriolla
|
|
 |
|
mimo wszystko chciałabym, żebyś umarł przede mną. miałabym, wtedy pełną świadomość, że już żadna inna nie skosztuje Twoich ust. wiem, że to cholernie egoistyczne, ale zwyczajnie marzę, żeby przysiąść przy Twoim grobie, delikatnie całując marmurę nagrobka, w końcu obiecałam, że Cię nigdy nie zostawię, a odchodząc jako pierwsza, załamałabym daną obietnicę.
|
|
 |
|
Psychopatyczny i oziębły dupku z wygórowanymi ambicjami i przerostem ego ponad swój wzrost - kocham Cię!
|
|
 |
|
czasami, gdy przebudzam się w nocy mam nieodpartą ochotę do Ciebie zadzwonić, wydając rozkaz, że za pół godziny widzimy się w kościele bo właśnie naszła mnie chrapka na zaciągnięcie Cię do ołtarza i wyjście za Ciebie w pidżamie.
|
|
 |
|
wiesz, że jestem zazdrosna, więc robisz to specjalnie.
|
|
|
|