 |
|
tu każdy żyje by żyć, ale o sobie już nie wiemy prawie w ogóle nic
|
|
 |
|
idę, a moje serce nie przestaje bić i wciąż idę, a w mojej głowie niebezpiecznie nic
|
|
 |
|
to brud moich uczuć, spróbuj to poczuć nie mając nic, używając swych oczu
|
|
 |
|
" i jest za późno już razem nie sięgamy do chmur, nie mogę nawet, już nie trzeba mi piór tylko w dół "
|
|
 |
|
ej mów, jeśli trzeba Ci znów kolejnych słów !
|
|
 |
|
coś, jakby nie wiem, a nie wiem bo ten level, zamknęliśmy przed niebem
|
|
 |
|
I nie ważne, że oddałabym tyle, żeby Cię dotknąć, na końcu i na początku jest samotność..
|
|
 |
|
people always leave, but sometimes they come back
|
|
 |
|
nie zasnę ze świadomością, że Cię zabrakło. tylko dlatego że nie zniosłabym dławienia się łzami zaraz po przebudzeniu.
|
|
 |
|
kocham Cię i nienawidzę sie za to. - i ta nie wiedza czy po usłyszenia takiego zdania zacząć płakać ze szczęścia czy z rozpaczy.
|
|
 |
|
bronię się przed uczuciem. ale jak można walczyć z czymś tak potężnym, jak chwile kiedy otwierasz dach samochodu a ja w zupełnym ciemnościach doszukuję się swojego odbicia w Twoich tęczówkach, i tak trwamy bez słowa a całego obrazu dopełnia zapach powietrza po deszczu. w takich momentach zastanawiam się jak życie potrafi być abstrakcyjne. w takich momentach wiem, co będę wspominać kiedy mi już Ciebie zabraknie.
|
|
 |
|
i przeskakiwaliśmy przez ogrodzenie tylko dlatego, że chciałeś mi pokazać parę magicznych miejsc w zamkniętnym już parku w środku nocy. uciekanie przed strażnikiem można zaliczyć do kolejnych atrakcji, ale nie jest ona tak wielką jak Twoje chwycenie mnie za rękę i pocałowanie bo uznałeś, że mamy czas zanim włączy krótkofalówkę. |real
|
|
|
|