 |
|
chemiczny świat, pachnący szarością, z papieru miłością.
|
|
 |
|
fizyka? matematyka? bzdura. naucz mnie wzoru na szczęście.
|
|
 |
|
Jestem prostym pytaniem, Ty jesteś na nie odpowiedzią.
|
|
 |
|
Między nami jest jeszcze wiele do zrobienia.
|
|
 |
|
jeśli zwątpisz chodź jeden raz, to choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę, powrotów nie będzie.
|
|
 |
|
łaskocz czule warkoczem ciepłych słów.
|
|
 |
|
Któregoś dnia rzucę to wszystko,i wyjdę rano,niby po chleb.Wtedy na pewno poczuję się lepiej,zostawię za sobą ten zafajdany świat.
|
|
 |
|
tekturowych postaci z każdym dniem coraz więcej..
|
|
 |
|
Jaram się Tobą, chociaż nie palę, chociaż nie palę wcale...
|
|
 |
|
tępo patrzysz po ścianach, a ja znikąd się więcej nie dowiem niż z oczy Twych i powiek, zaciśniętych do krwi warg. możesz milczeć sobie.
|
|
|
|