 |
|
'Autentycznie kochający człowiek musi wiedzieć, że świat nie ma jednego centrum lecz dwa
|
|
 |
|
Jestem rozdarta, i ty wiesz.
|
|
 |
|
chcę żeby między nami było fajnie. niekoniecznie jako para.
|
|
 |
|
Któregoś dnia wierzyłam, że będzie pięknie. Tego się trzymam i nigdy nie wymięknę..
|
|
 |
|
a teraz się zastanawiam czy to, że nazywam Cię swoim kotem nie ma u mnie podłoża u tego, że w dzieciństwie zdechł mi mój ukochany kociak. zapełniasz nim tyko moją pustkę, nic więcej. nawet mruczycie podobnie.
|
|
 |
|
Badź, pozwolę Tobie. Ale tylko wtedy, gdy naprawdę tego chcesz. Jeśli masz jakąkolwiek wątpliwość - odejdź jak najprędzej.
|
|
 |
|
związek można porównać to ekscytacji Twojej mamy, kiedy stawiasz pierwsze kroki. najpierw niesamowicie się z tego cieszy, emanuje z niej euforia natomiast później gaśnie, a Twoje chodzenie jest dla niej tylko prymitywną czynnością. z nami jest podobnie. początki były ekscytujące, dzisiaj nasza relacja jest tylko rutynową funkcją. a uczucie gaśnie jak płomyk zapachowej świeczki, której cynamonowy zapach doprowadza niemal do mdłości.
|
|
 |
|
ja mówię Tobie walcz cały czas, a kiedy się potykasz wstań i próbuj jeszcze raz.
|
|
 |
|
stabilne to są drzwi w zawiasach, ale na pewno nie ludzka psychika
|
|
 |
|
mam gdzieś, te wszystkie plastikowe uczucia, sztuczne uśmiechy. udawanie szczęścia, tylko po to, aby oszukać własną podświadomość. imitacja radości, nigdy nie wyjdzie naturalnie.
|
|
 |
|
Kiedy człowiek jest w dołku ,każde ziarenko piasku wydaję się wielkie jak góra -wiem to doskonale .A jak się tak zastanowić , góry powstają przecież z ziarenek piasku
|
|
 |
|
a teraz podręcznik, który niosła poprawiając jeszcze wtedy pedantycznie splecionego warkocza, służy jej jedynie do gaszenia na nim petów. stworzyłeś potwora. wzbudziłeś w niej wyrachowanie, niszcząc jej słodycz. na każde 'kocham' odpowiada tylko 'strasznie mi wszystko jedno'. na każdą cudzą łzę reaguje śmiechem. jej urok zamienił się w podłość do cna przesączony przesadną pewnością siebie. wyprałeś ją z uczuć. zabiłeś jej serce, kolego.
|
|
|
|