 |
|
nie ważne, że widzieliśmy się tydzień temu. ja nadal czuję na sobie Twój zapach. nadal czuję na ustach mrowienie po pozostałościach Twoich warg. wciąż naiwnie spijam z filiżanki ślady Twoich ust, chociaż tak doszczętnie ją szorowałam, żeby tylko się ich pozbyć.
|
|
 |
|
Jak Martin Solveig powiem Ci ' Hello' , Jak Beyonce i Lady Gaga spytam o Twój 'telephone' , jak Black eyed peas poproszę 'rock that body', na koniec jak James Blunt wyszepczę cicho 'goodbye my lover', Ty jak eminem będziesz błagał 'baby come back', nie ulegnę. Powiem Ci 'fuck you' jak... ja.
|
|
 |
|
dobra spierdalaj, mam lepszych
adoratorów od ciebie
|
|
 |
|
i ja, pechowa królowa męczennic znalazłam swoją miłość. wyrażam ją dość specyficznie. nie oddam Cię nikomu. a kiedy przytulam, lubię mieć wrażenie, że słyszę łomot Twoich łamiących się żeber. sadystyczna namiętność.
|
|
 |
|
zdaję sobie sprawę, że nic nie trwa wiecznie. że kiedyś nasze uczucie wyblaknie jak stara fotografia, a każde z nas odda swoje serce w depozyt komuś innemu. wiem, że kiedyś te wszystkie motyle, które beztrosko latają w okolicach mojego żołądka, zwyczajnie odlecą. doskonale wiem, że w końcu to wszystko wygaśnie, jak płomyk zapachowej świeczki. ale to nieistotne.ważne jest tu i teraz. nie ważne jest to, że kiedyś będziemy sobą gardzili, że kiedyś znienawidzimy się z miłości. ważne, jest to, że teraz jedno skoczyłoby dla drugiego z dachu, najwyższego wieżowca w mieście .
|
|
 |
|
zakochana w brązowookim idiocie
|
|
 |
|
bardziej niż słońce na niebie kocham
Twój słodki uśmiech
|
|
 |
|
czy Twoja bluza z 'PROSTO' musi tak cholernie zajebiście
pachnieć?
|
|
 |
|
kocham Cię. oto, zwykła głupota.
|
|
 |
|
.. kurwa, powiedz mi tylko, że Ci zależało ..
|
|
|
|