głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika przeciwkosobie

utknąłem w niedokończoym rozdziale     w rytmie dźwięków rozbitego szkła tańczę  tańczę całą noc

sensualityy dodano: 22 maja 2011

utknąłem w niedokończoym rozdziale, w rytmie dźwięków rozbitego szkła tańczę, tańczę całą noc

napisać  nie napisać  napisać  nie napisać  napisać  nie napisać  napisałam ...

sensualityy dodano: 22 maja 2011

napisać, nie napisać, napisać, nie napisać, napisać, nie napisać, napisałam ...

wiatr śpiewa tobie kołysankę uderzając w otwarte okno   szepcze czule  pamiętaj o mnie

sensualityy dodano: 22 maja 2011

wiatr śpiewa tobie kołysankę uderzając w otwarte okno, szepcze czule, pamiętaj o mnie

najpiękniejsza spośród wszystkich  stała lekko  budząc pożądanie

sensualityy dodano: 22 maja 2011

najpiękniejsza spośród wszystkich, stała lekko, budząc pożądanie

wtapiam się w tło wyśnionych myśli twoich  w nicość odpływam  się rozrywam

sensualityy dodano: 22 maja 2011

wtapiam się w tło wyśnionych myśli twoich, w nicość odpływam, się rozrywam

nadziej mnie twoim ulubionym smakiem  posyp  dopraw  zjedz mnie w słońcu     niech cię znów uwiodę w drobnej kropli rosy

sensualityy dodano: 22 maja 2011

nadziej mnie twoim ulubionym smakiem, posyp, dopraw, zjedz mnie w słońcu, niech cię znów uwiodę w drobnej kropli rosy

 bo 'tęsknić' i 'czekać' to prawie to samo. pod warunkiem  że czekając się tęskni  a tęskniąc czeka

sensualityy dodano: 22 maja 2011

"bo 'tęsknić' i 'czekać' to prawie to samo. pod warunkiem, że czekając się tęskni, a tęskniąc czeka"

kocham to zdanie. teksty zozolandia dodał komentarz: kocham to zdanie. do wpisu 22 maja 2011
No i spójrzmy prawdzie w oczy  ukradłeś mnie. Ale równocześnie uratowałeś mi zycie. I gdzies pomiędzy tym pokazałeś mi miejsce tak odmienne i piękne  że nigdy o nim nie zapomnę. I o tobie też nie. Tkwisz w moim mózgu niczym moje własne naczynia krwionośne.   L. Christopher  Uprowadzona

zozolandia dodano: 22 maja 2011

No i spójrzmy prawdzie w oczy, ukradłeś mnie. Ale równocześnie uratowałeś mi zycie. I gdzies pomiędzy tym pokazałeś mi miejsce tak odmienne i piękne, że nigdy o nim nie zapomnę. I o tobie też nie. Tkwisz w moim mózgu niczym moje własne naczynia krwionośne. / L. Christopher "Uprowadzona"

wolałam kłamać  że jesteś mi obojętny. bo ludzie na których nam zależy  odchodzą najszybciej.

abstracion dodano: 21 maja 2011

wolałam kłamać, że jesteś mi obojętny. bo ludzie na których nam zależy, odchodzą najszybciej.

rzuciłeś mnie na łóżko  skrupulatnie całując moją szyję. Twoje ręcę badały każdy centymetr mojego ciała  a Twój oddech przesiąkał do cna rozkoszą. właśnie wtedy zrozumiałam  że kochasz moje ciało. tylko je. że dusza czuje się ewidentnie pominięta. żałuję  że się nie myliłam. żałuję  że kiedy doszłam do owego wniosku i chciałam po prostu wstać i wyjść  Ty mi na to nie pozwoliłeś. i dokończyłeś miłość. miłość względem mojego ciała. wbrew mojej duszy.

abstracion dodano: 21 maja 2011

rzuciłeś mnie na łóżko, skrupulatnie całując moją szyję. Twoje ręcę badały każdy centymetr mojego ciała, a Twój oddech przesiąkał do cna rozkoszą. właśnie wtedy zrozumiałam, że kochasz moje ciało. tylko je. że dusza czuje się ewidentnie pominięta. żałuję, że się nie myliłam. żałuję, że kiedy doszłam do owego wniosku i chciałam po prostu wstać i wyjść, Ty mi na to nie pozwoliłeś. i dokończyłeś miłość. miłość względem mojego ciała. wbrew mojej duszy.

z własnej inicjatywy tracisz kogoś kto był dla Ciebie wszystkim. udając przed samą sobą  że sobie bez niego poradzisz   zrywasz bo nie jest dość dobry. właśnie wtedy zaczynasz się dusić  jakby ktoś jednym przecięciem odciął Ci dopływ tlenu. właśnie wtedy na klatkę piersiową spada Ci gigantyczny głaz  a Ty nie wychodzisz z pokoju  łudząc się  że po za nim jeszcze dogłębniej będzie do Ciebie dochodzić  że jego już nie ma.

abstracion dodano: 21 maja 2011

z własnej inicjatywy tracisz kogoś kto był dla Ciebie wszystkim. udając przed samą sobą, że sobie bez niego poradzisz - zrywasz bo nie jest dość dobry. właśnie wtedy zaczynasz się dusić, jakby ktoś jednym przecięciem odciął Ci dopływ tlenu. właśnie wtedy na klatkę piersiową spada Ci gigantyczny głaz, a Ty nie wychodzisz z pokoju, łudząc się, że po za nim jeszcze dogłębniej będzie do Ciebie dochodzić, że jego już nie ma.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć