nie chcę żebyś uważał że jestem jakaś nawiedzona i wymyślam sobie ale, mam cię już serdecznie dość tych twoich głupich uśmieszków i tego czegoś o robisz ze mną może nawet nieświadomie./sensualityy
Lubię moich ludzi. Zwłaszcza za to, że idąc nocą środkiem ulicy dwie osoby zaczynają śpiewać piosenki z bajek disney'owskich, a reszta zamiast się śmiać - podbiega bliżej i drzemy się wszyscy razem.