 |
|
to uczucie, że życie pierdoli Cie w dupe coraz mocniej. te błahe sprawy przez które płaczemy każdej nocy i ciche miłości, o których nikt nic nie wie. to są właśnie te sprawy, o których mówisz 'PROBLEMY'.
|
|
 |
|
to chyba pierwszy chłopak, którego naprawdę kocham. / tonatyle
|
|
 |
|
i chyba mam dośc tych ciągłych pożegnań, przecież wiesz, że wciąż myślę o Tobie. przecież wiesz.
|
|
 |
|
czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.
|
|
 |
|
nie dawaj sobie ręki uciąć za ludzi bo poźniej nie będzie nikogo, kto by ci buty zawiązał
|
|
 |
|
i wśród tej pierdolonej rzeczywistości, pierdolisz straty bo myślisz, że już gorzej nie będzie. mylisz się
|
|
 |
|
masz wypisane na twarzy dosyć.
|
|
 |
|
wszystko w dwóch słowach sie zawierało.
|
|
 |
|
najbardziej cenię jego ciepłe spojrzenie, choć, na dzień dzisiejszy jest tylko wspomnieniem.
|
|
 |
|
bo to jak wbijać w świeżą ranę nóż.
|
|
 |
|
piję wino, palę skręty z kolegami
wpadnij kiedyś poniszczyć się z nami
|
|
 |
|
tęsknię, choć wiem nie powinienem
|
|
|
|