 |
|
Chciałam byś zniknął, odszedł, nigdy więcej nie stanął na mojej drodze. Teraz czuję, że wszystko się spełnia, czuję jak powoli Cię tracę / stare, nieracjonalnie
|
|
 |
|
żałuje, że brakowało mi tej siły.. ale przecież byłam tylko małym, niedojrzałym dzieckiem, które nie znało życia. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
nie ma już długich, niekończących się rozmów. spojrzeń, które gwarantowały, że jestem ważna. nie ma niczego, co budowało NAS, co było wyznacznikiem NASZEJ całości. już nigdy nie powiem MY, choć tak często tego pragnę.. już nie. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
nauczył mnie obojętności. pieprzonej, niepotrzebnej obojętności, na wszystkich i na wszystko. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Ostatni wieczór był całkowicie inny. Przeraźliwie pusty, obcy, cichy.. Nie myślałam o Nim, to dziwne, nawet przez chwilę nie miałam go w swojej głowie. Noc była równie spokojna. Nie przyszedł do mnie we śnie, nie przytulał, nie opowiadał o wspólnym życiu, nie uśmiechał się.. Życie nie było już przepełnione tym człowiekiem. Nie był już moim powietrzem, szczęściem, skarbem.. Wyleczyłam się z niego - chociaż wciąż brzmi to chorobliwie boleśnie.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Przegrałam z własnym rozsądkiem. Najgorsza przegrana w moim życiu. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Zrezygnowałam.. Chociaż miałam wytrwać, miałam być silna, odporna, przecież miałam dać sobie radę, sama. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
oświadczam iż od dzisiaj nie pije! na Pezecie&Małolacie stanowczo ZA DUŻO :d
|
|
 |
|
Nie pogodzę się z własnym decyzjami. | nieracjonalnie
|
|
|
|