 |
Czas zabił znowu szczęście. Nic nie jest tak, jak wcześniej. I odeszło światło, jak odeszło powietrze...
|
|
 |
Kocham Cię - szepnęła..
Co?! - wykrzyczał
Kocham Cię - przeliterowała..
To nie możliwe - wykrzyczał znów..
Kochanie, to miłość. - powiedziała..
Ty chyba sobie żartujesz, bo ja nigdy nie pokocham takiego kogoś jak Ty - wykrzyczał jeszcze głośniej..
Słucham.?! To dlaczego jesteśmy ze sobą tak długo.?! - wydusiła..
Bo świetnie się bawię. - powiedział z zadowoleniem..
|
|
 |
pierwszy dzień nowego roku a ja już zapłakana.. zaczyna się idealnie -.-
|
|
 |
-no powiedz to -ale co? -doskonale wiesz o co mi chodzi, już niedługo -ale już niedługo mi to powiesz...? -ja Ciebie też
|
|
 |
chujowy ten sylwester z Polsatem... dopiero teraz zrozumiałam, że dawałeś mi wszystko ;(
|
|
 |
nigdy nią nie będę, więc przestań szukać podobieństw
|
|
 |
jesteś wewnętrzna autodestrukcją
|
|
 |
zapamiętaj mnie jako tą zmęczoną i niewyspaną gówniarę
|
|
 |
Nie, nie kocham go. Tylko czasami sprawdzam jakby wyglądało moje imię z jego nazwiskiem..
|
|
 |
samotność nie jest zła ...
|
|
 |
ja nie chciałam go nawet poznać z imienia, ja chciałam go zaliczyć.
|
|
|
|