 |
jedna chwila, ułamek sekundy, i znów czujesz jak grunt usuwa Ci się spod stóp. w słuchawkach, kolejny kawałek targający sercem, zagryzasz wargi do krwi przełykając kolejną łzę, dłonie zaciśnięte w pięść, ta cholerna bezradność, kiedy wiesz, że wraz z przeszłością odchodzi całkowity sens teraźniejszości, pozostawiając po sobie puste uczucia wypełniające wnętrze, blizny na nadgarstkach przypominają tamte wieczory, przepełniony dymem pokój, smak wódki na ustach i dreszcze przeszywające ciało na wylot, wywołane jedynie dotykiem ostrza przy żyłach.. wiesz, pamiętam. / endoftime.
|
|
 |
`Chcę znów uwierzyć, że warto walczyć o jutro, że warto jeszcze żyć..
|
|
 |
potrzebuję czegoś co przeciągu kilku sekund, zagłuszy ten pomijany bez dźwięk, który z dnia na dzień wbija się gdzieś pomiędzy żebra, zabierając możliwość oddechu, wyżerając ostatki nadziei na lepsze jutro, bez pośpiechu zabija od środka, po prostu potrzebuję Ciebie. / endoftime.
|
|
 |
Mam ochotę się upić, nawalić, uchlać, najebać. Wszystko jedno. Byle tylko znieczuliło. ♥
|
|
 |
psuł ją myślą , że może im się w końcu ułoży i to nie będzie koniec.
|
|
 |
|
nie chcę już krzyczeć, a nawet szeptem już nie będę mówić. to co było dla mnie się rozmyło. a w moim sercu zgasło, ale nadal będzie pamiętało. kim byłeś, kim jesteś, i kim pozostaniesz. / szloch
|
|
 |
impreza za imprezą, melanż za melanżem - kolejny zdemoralizowany nastolatek
|
|
 |
są takie wspomnienia o których czasem nie chce się mówić, ale mimo to chce się o nich pamiętać
|
|
 |
Tu gdzie świat się kończy, beton splata z błękitem.
|
|
|
|