 |
|
'Jestem nikim (...). Jestem zwykłą skorupą. Nie mam serca.'
|
|
 |
|
Wiem. Miało być lepiej. Miałem być choć na chwilę, choć przez chwilę. Nie ma mnie w ogóle. Chciałem być już na zawsze, kolejny raz nie wyszło. Kolejny raz pozwalam byś się na mnie zawiodła. Ty i cała reszta tych, którzy na mnie liczyli. Nie wiem jak często wchodzisz na komunikator by sprawdzić czy jestem, czy jeszcze na to liczysz, czy czekasz aż się pojawię na te pół minuty. Ja nie potrafię tam wejść, za dużo kosztuje mnie kliknięcie w małą ikonkę na pulpicie. Od jakiegoś czasu sporo mam takich ikonek, chciałbym kliknąć 'usuń', by więcej nie musieć się męczyć, niestety, tego też nie potrafię. Potrafię już tylko przeprosić, chociaż sam nie wiem dokładnie za co, za ból, tęsknotę, mieszanie czy za to że jestem.
|
|
 |
|
'Piekło nie jest pod ziemią, jest beznadzieją. A ty lepiej się ogarnij zanim trafisz tam na wieczność.'
|
|
 |
|
I obiecaj Boże, że dzisiaj umre poraz ostatni.
|
|
 |
|
Uczucia to już tylko puste słowa, a ból kolejnej kreski woła. Nic się nie liczy, a twoje uczucia szybko znikły, tak samo jak kolejne flaszki prysły. Choć mówisz, że niemożliwe, takie powinno być.
|
|
 |
|
Umarłem na ulicy 23, zaraz przy stoisku z mrożonkami. To byla żałosna śmierć.
|
|
 |
|
I chyba przestałam już przestałam wierzyć, że kiedyś coś się zmieni i chyba przestałam już czekać.
|
|
 |
|
' Nie pragnę już niczego, żyję bo żyję i nic więcej. '
|
|
 |
|
' Nie mogę wzbudzić w sobie nadziei. Mogę jedynie milczeć lub potakiwać.'
|
|
 |
|
' Im mniej telefonów, tym mniej rozczarowań, tym mniej bólu, tym mniej umierania.'
|
|
 |
|
' Zbędna gadka, obietnice, rzucasz na wiatr puste słowa, ktoś ci wierzy, czeka na coś a tu cisza.'
|
|
 |
|
Umieram, od wewnątrz. Umieram, każdą cząstką swojego ciała. Umieram, choć daleko mi do śmierci.
|
|
|
|