 |
|
Odeszłaś, więc nigdy nie wracaj, bo jeśli spróbujesz zobaczysz zachowanie wariata. Szaleńca bez serca, człowieka bez uczuć. Jak kamień w wodzie, twardy i zimny odrzucę pomoc, odepchnę Twe dłonie. Była taka historia, której opowiedzieć nie można, zakończona śmiercią kochanków - obojga. Mawiano, że na świecie tak narodziła się wojna. Krwawa i długa, mordercza bez końca, Zginęło ich wielu, pochowani w mogile, wciąż słyszę ich krzyki płaczliwe. To koniec ma pani, odszedłem na dobre, ciemniejsza ma dusza, bardziej niż kiedykolwiek.
|
|
 |
|
-Zapomnij! Nie pójdę z Tobą do łóżka na pierwszej randce! - powiedziała z uśmiechem. To było jej pierwsze i ostatnie kłamstwo.
|
|
 |
|
Tak wiele razy, te słowa gówno warte i by usłyszeć prawdę lata muszą minąć. — Kiszło Boruta/CS
|
|
 |
|
Chyba już nie pamiętam jak ty zapomniałeś o mnie. Czas zagoił ranę, leżę z rezurekcją w nocy. Wiedz, że zawsze Cię kochałem. — Kali
|
|
 |
|
Nie wracam i nie usłyszysz już jak wołam cię i nie zobaczysz w lustrze nas. Nie poczujesz nic bo ten obok to już nie ja. — Bonson
|
|
 |
|
I nie myślałeś, że tak wyjdzie, bo ogólnie to strasznie cię to wkurwia, gdy spotykasz ją rok później. Wychodzisz z hukiem, bo nie była w sumie sama. — Bonson/Matek
|
|
 |
|
W sumie męczę się, mam dość, lecz czuję, że to kara za te puste obietnice i setki daremnych starań. — Chada
|
|
 |
|
I szczerze żałuję że tak wyszło między nami. Kiedy myślę o tym, zawsze oczy zachodzą mi łzami. — Chada
|
|
 |
|
Ten aromat tamtych chwil, chciałbym poczuć od nowa.Teraz czuję cierpki smak, iść tylko i się upić. Szkoda tylko, że tego cierpienia nikt nie chce odkupić.— Chada
|
|
 |
|
Zasypia się tak jak się żyję, samotnie./ melancolie
|
|
 |
|
Pije do nieprzytomności, bo żyje na skrajności.Jestem bankrutem własnej moralności. Byłem próżny próbowałem rożnych pokus, teraz pusty pokój, nie ma ludzi wokół mnie. Głuchy spokój, przedtem pale opium, bo wole popiół wokół zamiast łez. — Trzeci wymiar
|
|
 |
|
Zrozumiałem swoje błędy. Uścisnąłem rękę diabłu, przybiłem piątkę Bogu. Pamiętam czasy kiedy modliłem się o śmierć a dostałem życie. Najlepszy czas mojego życia. To się skończyło ale ja nadal chce żyć. Regularnie ćwiczę i biegam. Moje ciało nigdy nie było w lepszej formie. Mimo tego nadal nie potrafię żyć. To jakby zostać sparaliżowanym. Odebrano mi serce ale nie umarłem.
|
|
|
|