 |
|
Jesteś dla mnie światłem ulic, które każe mi się budzić :*
|
|
 |
|
Jesteś dla mnie światłem ulic, które każe mi się budzić |z Piotrusiem moim
|
|
 |
|
Jesteś dla mnie światłem ulic, które każe mi się budzić |Piotruś:*
|
|
 |
|
Jesteś dla mnie światłem ulic, które każe mi się budzić Piotrusiu :*
|
|
 |
|
Jesteś dla mnie światłem ulic, które każe mi się budzić :*
|
|
 |
|
Jesteś dla mnie światłem ulic, które każe mi się budzić ;*
|
|
 |
|
Czekam...
- Na co? - Poczuła, ze drży.
- Na nasz pierwszy pocałunek. - Zamilkł. - Mogę?
|
|
 |
|
Nie mogłam uwierzyć, że był w stanie aż tak wyprowadzić mnie z równowagi
- tylko dlatego, że spojrzał na mnie po raz pierwszy od sześciu tygodni.
Nie mogłam pozwolić na to, by miał nade mną tak wielką władzę.
Było to żałosne, więcej było to niezdrowe.
|
|
 |
|
nieuchronny jest tu deszcz.
|
|
 |
|
nienawidzę, gdy mówisz,że to się więcej nie powtórzy.
to tak, jakbym miała uwierzyć,że ulepisz mi bałwana w środku lata.
|
|
 |
|
szczęście zwykłam jadać łyżkami
|
|
 |
|
Koniec ze smutkami. Od dziś walczę uśmiechami.
|
|
|
|