 |
|
Ważne co jest teraz. Nie pieprzcie mi, że jestem za młoda na miłość. Nikt nie jest za młody. Tak jak nikt nie może być na nią za stary.
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie Twoje wyznanie, Twój kolor skóry, Twoja kultura czy kształt oczu. Bo to nie są cechy decydujące o tym w jakim stopniu Cię szanuję. Ja mam gdzieś czy w niedzielę pójdziesz do kościoła, czy zakupy do marketu. Wszystko mi jedno czy jesteś biały jak ściana, czy czarny jak smoła. Jesteś człowiekiem, liczy się Twoje wnętrze a nie to jak wyglądasz.
|
|
 |
|
I z dnia na dzień zupełnie niespodziewanie , stał się sensem jej życie , jej każdego dnia żeby normalnie funkcjonować ,autorem jej cudownych uśmiechów, jej pieprzonym uzależnieniem od którego nie chce się odzwyczaić.
|
|
 |
|
Chciałam za nim krzyczeć, ale stać mnie było tylko na odprowadzające spojrzenie.
|
|
 |
|
Nienawidzę Cię za to, że Cie kocham.
|
|
 |
|
Zresztą to nie pierwszy taki upadek. Na pewno nie ostatni. Każdy następny czegoś uczy. Ten nauczył mnie ostrożności i dystansu. Nie ufać marzeniom. Nie ganiać nierealnych faktów. Nie myśleć dobrze, kiedy tak nie jest. Nie dać się oszukać. Bronić swoich uczuć. Walczyć o szczęście. O miłość. O życie. O wszystko.
|
|
 |
|
Nie mów mi gdzie jest granica - już dawno jestem za nią.
|
|
 |
|
wtedy czułam Jego oddech, słyszałam bicie serca i czułam rękę, która powoli łapała moją.
|
|
 |
|
tak, czasem mam problem i nikomu nic nie mówię, czasem po prostu nie chce, lecz częściej nie umiem.
|
|
 |
|
Ten czas nasze młode lata w popiół obrócił . Z roku na rok mi bardziej szkoda , bo to już nie wróci .
|
|
 |
|
rap jest moim ojcem,wychował mnie na ludzi i był zawsze przy mnie,usypiał mnie i budził.
|
|
 |
|
pech chciał na mnie trafić, ale skurwysyn chybił.
|
|
|
|