 |
I chciałbym , żeby razem ze łzami wypłynęły wszystkie problemy , zmartwienia i smutki
|
|
 |
opowiedz mi jak funkcjonuje się od melanżu do melanżu. opowiedz mi jakim uczuciem jest budzenie się każdego ranka w innym łóżku, przy innej kobiecie.
|
|
 |
któregoś dnia zrozumiesz, że zwyczajnie Ci go brakuje, że brakuje Ci rytmu, jakim biło jego serce, sposobu, w jaki mówił, ciepłego oddechu, czy chociażby tego, jak się poruszał..zaczniesz tęsknić za jego ustami, za dotykiem jego gorących dłoni, za słowami, które wyrywając mu się z gardła wpadały wprost do Twojego ucha.. po prostu zatęsknisz.
|
|
 |
Nie potrzebował pistoletu by mnie zabić, wystarczyło, że odpowiednio dobrał słowa.
|
|
 |
a tęsknota rośnie z każdą minioną sekundą.
|
|
 |
Wystarczyło jedno spojrzenie, by skrupulatnie zabić we mnie wszystko.
|
|
 |
Życie to hazard, dzisiaj masz wszystko, jutro nie masz nic. Dzisiaj kochasz to życie, jutro nie chce Ci się żyć.
|
|
 |
wyczerpany już limit magii naszych dusz.
|
|
 |
Czasami się zastanawiam po co jesteś na tym cholernym gadu . Może właśnie po to żeby sobie tobą tylko głowe zawróciła . I tym czy napiszesz . Wiesz mam tego dość . Wybacz ,ale zostajesz usunięty z mojego życia nie tylko z gadu . Zbyt wiele razy zjebałeś , zbyt wiele razy cierpiałam . Mam dość , wypier.dalaj . / mooojeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee .
|
|
 |
Zawsze zaczynała dzień od tych samych czynności, a jednak każdy dzień był inny. Nie dlatego, że raz nie zjadła kolacji, a innym razem poszła spać później. Potrafiła zmienić zdanie w ciągu minuty, jednego dnia chciała coś, zaś drugiego kompletnie nie miała na to ochoty. Tak z nią było. Nieprzewidywalna, zmienna jak chorągiewka, często miewała zachcianki, co dzień miała inne poglądy, zmieniała się, ewoluowała, dorastała, była wyrozumialsza. Przeżywała każdy dzień inaczej, nie chciała, aby życie przeleciało jej przez palce.
|
|
 |
polubiłam dzienne odsypianie nocnych rozmów.
|
|
 |
Rozumiem. Ja nie jestem tą potrzebną nade wszystko.
|
|
|
|