 |
|
często brakuje mi w ludziach zwykłego uśmiechu, a czasem po prostu duszy. / i.need.you
|
|
 |
|
poczucie słodkiej wolności kontra poczucie wiecznego niewolnictwa. praca, szkoła kontra wolność. wolność zawsze będzie nieosiągalna, a gdy ją choć na chwile złapiemy, nie ogarniemy nawet kiedy zniknie, ucieknie tak szybko jak piasek przez palce./emilsoon
|
|
 |
|
Twoje Kocham pisane na zaparowanej szybie w aucie, Twoje ramiona, Twoje pocałunki, Twoje oczy i uśmiech. kurwa , mimo tego, że jest źle, Kocham Cię kurwa, ja Cię kurwa Kocham./emilsoon
|
|
 |
|
Dobrze wiedziałeś jak bardzo nie lubiłam kiedy ktoś mówił "obiecuję", nawet jeśli ty to mówiłeś. Mimo to często używałeś tego słowa. Jak mam w teraz do niego podchodzić skoro ciebie juz nie ma ? / i.need.you
|
|
 |
|
Mówicie, że czujecie moje cierpienie gdy patrzycie mi w oczy lub na usta. Już się o was boję jak zobaczycie serce / i.need.you
|
|
 |
|
nie, nie jestem żadną damulką, żadną pięknisią, nie. niech nie zmylą Cię pozory. jestem dziewczyną, tą zwykłą, która tak naprawdę woli wygodne adidasy, zamiast butów na obcasach, która woli luz, niż spięcie, która woli dresy zamiast rurek, która woli bluzy zamiast eleganckich koszulek. która lubi puścić sobie dobry rap na słuchawkach, woli noce nie dnie, która woli boiska nie centra handlowe. tak jestem nadal taka sama jak dawniej, choć tak wiele się zmieniło./emilsoon
|
|
 |
|
nie dziw się kurwa, ze jestem taka, skoro sam zabrałeś mi wiele, nauczyłeś inaczej żyć i mieć inne wartości. sam mnie tego kurwa nauczyłeś./emilsoon
|
|
 |
|
Byłeś taki kochany. Często robiłeś rzeczy o które bym cię nie podejrzewała. Gdy mówiłam, że nie kocham ty dobrze wiedziałeś jak jest. Kiedy zadawałam ci ból ty tylko się uśmiechałeś i wiedziałeś, że zbyt kochasz by odejść, by się poddać. Teraz tylko żałuję. Że już nie mogę mówić my... Teraz jestem tu ja i gdzieś tam daleko ty / i.need.you
|
|
 |
|
Nie chcę iść nieodpowiednią drogą, bez celu, nie lubię błądzić a to mnie czeka bez ciebie / i.need.you
|
|
 |
|
Zawsze uczył mnie jak żyć wciąż zapominałam. To on łapał za dłoń a ja wolałam puścić. Chciałam być tak bardzo samodzielna. Sama upadać i sama wstawać. Nigdy nie chciał patrzeć jak leżę na dnie zawsze próbował mnie od niego odbić / i.need.you
|
|
 |
|
Dziwne relacje, pełne nienawiści / i.need.you
|
|
|
|