 |
|
nie umiem czuć niż więcej niż żal do siebie, bo nie umiem żyć z tym co wziąć czuję do ciebie
|
|
 |
|
kilometry to odległość wyłącznie fizyczna
|
|
 |
|
proszę cię zapomnijmy wczoraj, nie myśląc o tym co będzie jutro. najwyższa pora odnaleźć siebie i wylecieć ponad, bo żyjemy krótko
|
|
 |
|
w ręku szlug, dym do płuc wdychasz i czujesz się tak jak zwykle
|
|
 |
|
papieros ma smak życia i nie smakuje mi
|
|
 |
|
mówisz kocham, udając coś
|
|
 |
|
nie wiem sam już chyba co jest prawdą, nie mów mi kurwa, że tak jest lepiej
|
|
 |
|
dość, koniec z tym, cyfrowa miłość, cyfrowy świat, jeżeli liczby są teraz wszystkim to zrób rachunek zysków i strat
|
|
 |
|
ludzie bez twarzy, wyrażają uczucia znikąd, bo chyba teraz już ich mimiką, rządzi ten świat emotikon
|
|
 |
|
w dążeniu do perfekcyjnej obojętności
|
|
 |
|
no to balet życia jak co dzień
|
|
 |
|
zdecydowany brak zdecydowania
|
|
|
|