 |
|
myśląc o tobie codziennie, za każdym razem zabijam cię w inny sposób .
|
|
 |
|
powoli odczuwasz jak ciąży ci to życie, które z każdym ciosem przysłania lepszy świat .
|
|
 |
|
zwykły dzień, zwykłe problemy, najzwyklejszy ból pod postacią głuchej ciszy w mojej głowie.
|
|
 |
|
dość często karmię się złudzeniami, tak jakby one miały coś zmienić .
|
|
 |
|
powoli traci sens to, co tak łatwo nam przyszło .
|
|
 |
|
czasem nie opiszesz słowami pustki, jaką nosisz w sercu każdego dnia .
|
|
 |
|
codziennie spoglądała w lustro z nadzieją, że kolejne dni coś zmienią. że sama coś w sobie zmieni . i ilekroć znajdywała siłę walki, tyle razy spadała w dół. ta mantra nigdy nie miała się zmienić . aż do dziś.
|
|
 |
|
było by zbyt banalnie, gdybyśmy nagle przestali wszystko komplikować między sobą.
|
|
 |
|
Ty chyba nie masz żadnych sentymentów, żadnych uczuć..
|
|
 |
|
zaufaj mi, pierdol to . [vnm]
|
|
 |
|
zamknąć oczy, zniknąć w nocy.
|
|
|
|