 |
|
skąd mogłam wiedzieć, że się nie liczy to jak patrzymy na siebie w ciszy?
|
|
 |
|
będziemy kroczyć aleją śmierci z jebaną tęczą ponad nami.
|
|
 |
|
czasem trzeba wybaczyć mi moje słabości i zapomnieć o przeszłości.
|
|
 |
|
bo będąc z nim tracę kontrolę. nie tylko nad sobą, ale też nad całym światem. wszystko inne traci sens. nie przejmuję się tym co muszę, ale doceniam to, co mogę. wszystko inne traci sens, bo tylko on jest tym całym sensem.
|
|
 |
|
najbardziej obcymi, są dla nas ci, którzy kiedyś nas kochali.
|
|
 |
|
nie umiem żyć bez niego. i nie umiem żyć z nim.
|
|
 |
|
każdy z nas boi się wieczorami stawać przed własnymi demonami.
|
|
 |
|
to nie strach powoduje, że nie potrafię się odnaleźć. to tylko ciągła walka wewnątrz mnie sprawia, że tracę grunt pod stopami .
|
|
 |
|
zbyt słaba by spojrzeć w oczy, za mało sił by świat w bajkę przeistoczyć .
|
|
 |
|
idealne bariery, które łamał każdego następnego dnia zaczynały zamieniać się w gorycz rozpaczy. zamknięte szczelnie uczucia w niej z każdą sekundą urzeczywistniały się, pokazując ile emocji chowała w sobie od lat .
|
|
 |
|
budzisz się kolejny raz , kolejny raz zostałeś tylko Ty i twoje pierdolone problemy .
|
|
|
|