 |
|
I nie pytaj mnie o nią, znasz ją doskonale. Nie pytaj co Tobie da, lecz co Ty możesz zrobić dla niej
|
|
 |
|
Dopiero pod wpływem złości mówimy to czego nie mamy odwagi powiedzieć wprost.
|
|
 |
|
Wiecznie tkwimy w tym, czego nie ma. O czymś marzymy, za czymś tęsknimy, do czegoś wzdychamy, opłakujemy straty, wyliczamy, czego ciągle nam brakuje. Dlatego - nie ma nic. Całą teraźniejszość pochłania nasze narzekanie, ciągłe rozczarowania. Potrafimy czekać na coś cały miesiąc, nie myśląc o niczym innym, byle wytrwać do tej jednej, wyznaczonej daty. Nie raz, wbrew wszelkim staraniom, nie możemy tam być, tego zrobić, jego/jej spotkać, tego czy srego zobaczyć. I co teraz?
|
|
 |
|
Ci ludzie ? Oni są dla mnie ważni , bardzo ale to bardzo ważni. Gdyby nie oni nie byłoby mnie dziś tutaj. Nie mogłabym ich wkurzać , denerwować i ciągle się z nimi kłócić.Nie doprowadzałabym ich do szału i nie wjeżdżałabym im na psychikę ale i nie spędzałabym z nimi tyle wspaniałych chwil , nie odpierdalałabym tyle chorych akcji .Nie melanżowałabym w takim stylu , nie byłabym z nimi gdyby tego potrzebowali i na odwrót , nie byłabym tak cholernie szczęśliwa. Więc dobrze ci radzę zastanów się zanim coś o nich powiesz , zanim zaczniesz robić im jakiekolwiek problemy.Bo oddałabym za nich życie a nawet byłabym zdolna je kogoś pozbawić
|
|
 |
|
Możesz odejść na chwilę i tak wiem o tym, że wrócisz. Wygrywasz wszystkie kłótnie, bo ja nie chcę się kłócić
|
|
 |
|
- On Cię kocha ! - Co ty chrzanisz! - A nie widzisz, jak na Ciebie patrzy, kiedy siedzisz koło niego? Albo jak się stresuje rozmawiając z Tobą? Albo jak nie może powstrzymać się i nie dotknąć Cię niby przez przypadek? Albo jak głęboko patrzy Ci się w oczy kiedy coś mówisz? - tak myślisz? Dlaczego ja tego wcześniej nie zauważyłam? - bo TY go tak kochasz, że nie widzisz co ON robi dla ciebie
|
|
 |
|
Mówisz " mam wyjebane " a chwilę później dławisz się łzami.
|
|
 |
|
“Czasem zależy nam na kimś i lubimy spędzać z nim czas, ale to nie wystarcza, żeby być razem...”
|
|
 |
|
Mówią, że powinnam się jakoś pozbierać. Wiesz w czym problem? Żeby poukładać wszystko w całość musiałabym się cofnąć do tamtych miejsc, które mnie rozsypały i stamtąd brać kolejną część do całej układanki. Nie potrafiłabym znowu być w Twoich ramionach, znowu Cię całować, znowu spędzać wspólne wczasy, poświęcać nawzajem czas, nie potrafiłabym się nie rozsypać ponownie. Uwierz, nieważne ile razy przeżywałabym ten koniec, zawsze będzie bolało tak samo./esperer
|
|
 |
|
Są takie miejsca, gdzie łatwiej myśli zebrać
Tam możesz śnić o jutrze lub z "wczoraj" się pożegnać
|
|
 |
|
Jak coś tracisz, to wiesz, że to tracisz bezpowrotnie, a jak wróci to wkurza i to chyba nie za dobrze już..
|
|
 |
|
"I to chyba przez to, nie dostrzegam dziś powodów, by piąć się do góry, chcę po prostu iść do przodu."
|
|
|
|