 |
|
Jest tak samo, może tylko trochę smutno. I nie mówisz "dobranoc" i nie mogę przez to usnąć.
|
|
 |
|
Tak, można się zgubić, zatracić... I to cholernie boli.
|
|
 |
|
Nie potrafię mówić o uczuciach. Potrafię o nich tylko płakać.
|
|
 |
|
Co mnie nie zabije, to rozpierdoli psychicznie.
|
|
 |
|
Nie chciała od niego nic prócz bycia przy nim. Ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił .
|
|
 |
|
Kiedy on szedł po łuku i nakurwiał się wódą czystą , ona leżała w łóżku i nakurwiało ją wszystko .!
|
|
 |
|
Nie wiązałam z Nim jakichś szczególnych nadziei. Wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z Nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do Jego obecności w swoim życiu, wiele się od Niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno bo wiem, że już nigdy nie zobaczę Jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi Go brakuje, tak po prostu.
|
|
 |
|
Nie miej pretensji jeśli któregoś dnia pocałuję Cię albo uderzę w twarz. Prowokujesz mnie do obydwu rzeczy.
|
|
 |
|
Trochę mam dość. Trochę sobie nie radzę. Trochę płacze.
|
|
 |
|
Zawsze przed snem słuchając muzyki wyobrażam sobie rzeczy, które i tak nigdy się nie wydarzą.
|
|
 |
|
Obiecałeś kiedyś, że nie odejdziesz, uwierzyłam. Właściwie to nadal wierzę, że nie odszedłeś, Ty po prostu zabłądziłeś, prawda ?
|
|
|
|