 |
|
Coś, co w dziwności swej nieopisane.'
|
|
 |
|
Stoję samotnie na rozstaju dróg, przytłoczona własną bezradnością. Na wyciągniętej dłoni trzymam swe serce. Czy wyciągniesz po nie rękę ?
|
|
 |
|
Szare murów ściany i wybite szyby. Zdziczały żywopłot, zarosłe trawniki.Samotnosc i chaos. Z wszystkich stron ciemnośc, chłód i obojętnośc. Na niebie księżyc już ledwo świeci, obłoki wolno płyną. Gasną blade gwiazdy - a wraz z nimi nadzieja.
|
|
 |
|
nie kocham Cię kochać to za mało by żyć. kochanie tylko kocha a miłość miłuje.
|
|
 |
|
Co z tego że pragniesz? Nikt cię nie słucha. Obódż się.Nikt cię nie rozumie. Świat zawsze był brutalny. Co z tego że się starasz.
|
|
 |
|
Czuję twój wzrok i bezsilność. Mimowolnie odwracam się, bo nie chcę widzieć tego co straciłam..
|
|
 |
|
Uciekł, zostawił pustke, wszystko zabrał..
|
|
 |
|
On był dla mnie tajemnicą, dlatego nigdy nie dowiem się co o mnie myślał...
|
|
 |
|
Powoli zaczynam żyć jedynie jego obecnością.
|
|
 |
|
palimy lole, palimy lole
o ja pierdolę, cały czas smolę te lole, ziom
palimy lole, palimy lole
je, je, łojoj
|
|
|
|