 |
|
zdejmij spodnie ! idziemy się całować !
|
|
 |
|
znów nadszedł koniec wielkiej miłości, a początek siedzenia na murku w cichym, zapomnianym miejscu, ze sluchawkami w uszach i łzami spływającymi po policzkach.
|
|
 |
|
myślałam, że Twoje ' na zawsze ' trwa trochę dłużej..
|
|
 |
|
machasz tymi swoimi 'kocham Cię' jak dziwka torebką.
|
|
 |
|
ah, tak cię kocham, że zaraz jebnę cię w tą pierdoloną wypudrowaną dupę.
|
|
 |
|
powiedz mi w czym ona jest ode mnie lepsza? w tym, że potrafi zdjąć stanik na środku ulicy?
|
|
 |
|
mój książę odszedł, bo królewna z sąsiedniego zamku uniosła zbyt wysoko rąbek spódnicy.
|
|
 |
|
środkowy palec ziomuś zawsze w gotowości!
|
|
 |
|
miałyśmy wiele razy przesrane, starsze dziewczyny biegały za nami, a my zwinnie uciekałyśmy. byłyśmy zbyt pewne, podrywałyśmy facetów. zawsze trzymałyśmy się zasady, jedna za wszystkie, wszystkie za jedną. sprawdzała się. prawdziwa przyjaźń, to było coś.
|
|
 |
|
mam wielką ochotę napisać Ci w komentarzu na nk '' Stu lat cierpienia pierdolony egoisto! '', ale rozsądek nie pozwala.
|
|
 |
|
nie patrzył mi w oczy, ale na cycki i próbował wmówić, że mnie kochał.
|
|
 |
|
rzygamy swoją obecnością, mamy gdzieś nasze przysięgi, nie bardzo chce nam się udawać, że jest dobrze, ale jeszcze trochę się kochamy, prawda ?
|
|
|
|