 |
|
byłeś czymś w rodzaju brata. najlepszego przyjaciela. i gdybym tylko mogła , zrobiłabym wszystko aby Twoje serce znosiło jak najmniej tego cholernego bólu. a dzisiaj ? dzisiaj jedyne co mogę zrobić to życzyć Ci szczęścia .
|
|
 |
|
mój brzuch aż pęka z bólu przez motylki na jego widok.
|
|
 |
|
robiąc mu dobrze, dobrze robię i sobie, bo jestem częścią jego, a on częścią mnie.
|
|
 |
|
najbezpieczniej w jego sercu, najczulej w jego ramionach.
|
|
 |
|
czasem tracimy nad sobą panowanie. tak po prostu, z miłości.
|
|
 |
|
ludzie się zmieniają i chociaż trudno w to uwierzyć, nadal masz tą cholerną nadzieje, że jakoś to przecierpisz, aby tylko uratować to, co już i tak się spieprzyło.
|
|
 |
|
tak naprawde nic nie dzieje się bez powodu i może własnie dlatego nadal staram się uciekać w piękną przyszłość, nie zależnie od tego w jakim syfie znalazłam się dzisiaj.
|
|
 |
|
w każdym, nawet najczulszym kolesiu jest coś za skurwysyna.
|
|
 |
|
znasz to uczucie kiedy każde słowo wypowiedziane z jego ust rozpierdala Twoje serce od środka, a jedyne co czujesz to bezsilność i chujowa bezradność? nie ? to nie mów kurwa, że mnie rozumiesz.
|
|
 |
|
Nieważne, co mówili. Byłeś ważniejszy od słów.
|
|
|
|