 |
|
.` Co noc zastanawiam się czy jeszcze kiedyś się spotkamy. Czy spojrzysz na mnie tak, jak tamtego dnia....
|
|
 |
|
.` Pierwsze odwzajemnione uśmiechy , nieśmiałe esemes'y , potajemne spotkania , pierwsze drgnięcie serca ku sobie . Wracając do tamtych chwil , mimowolnie na mojej twarzy rodzi sie uśmiech ..
|
|
 |
|
.` oficjalnie byłaś tylko koleżanką. tak naprawdę wszystkim co kochałam..
|
|
 |
|
.` I codziennie budziła się z płaczem, bo nie umiała przestać kochać..
|
|
 |
|
.` Nie było to zwykłe spojrzenie jakim obdarowuje się przypadkowo spotkane osoby. Widział mnie. Przez te kilka sekund byłam obecna w jego życiu.
|
|
 |
|
.` tak, wiem - to straszne uczucie , gdy widzisz Go idącego z inną kobietą za rękę. w tym momencie świat jak gdyby Ci się wali - nic nie jest ważne, tylko to , że dłoń, która kiedyś prowadziła Cię przez życie - dziś ściska inną dłoń, nie Twoją. że facet, którego kochałaś ponad życie, i z którym wiązałaś tak ogromne plany - ułożył sobie życie, bez Ciebie, choć kiedyś mówił , że nie byłby w stanie funkcjonować bez Twojej osoby. ale wiesz co ? to minie , na prawdę. przyjdzie kiedyś taki dzień , że miłość do Niego a jednocześnie nienawiść zamienisz w szczery uśmiech, gdy zobaczysz , że tak na prawdę On jest szczęśliwy. przepełniać będzie Cię radość z tego , że ułożył sobie życie - i nie ta sztuczna, na pokaz, ale ta prawdziwa. bo jeśli kochałaś Go na prawdę, to nie ma opcji by było inaczej - przecież Jego szczęście, zawsze było Twoim...
|
|
 |
|
kto by pomyślał,że to aż tak zaboli..
że zaboli to,gdy ktoś zastąpi Cię Twoją lepszą wersją
|
|
 |
|
z czasem człowiek uczy się mieć po prostu wyjebane.
|
|
 |
|
tęsknotę o Tobie zapijam kawą.
|
|
 |
|
Pamiętam,to było jakiś rok temu. Leżałam wtedy całe dnie i noce na podłodze,zawinięta w kołdrę,trzymając w ręku telefon i wpatrując się w zdjęcie. Na nim,Ty i ja, szczęśliwi, uśmiechnięci, zakochani, wpatrzeni w siebie.Rozstania zawsze tak bolą...? Po tak spędzonym tygodniu podniosłam się,otrzepałam z brudu i ze złamanym sercem ruszyłam dalej.Silniejsza,pewniejsza siebie,gotowa walczyć o szczęście,obiecująca samej sobie,że nigdy więcej nie uronię przez Ciebie ani jednej łzy. Czasami były chwile słabości, ale dałam radę. Jestem już całkiem innym człowiekiem.
|
|
 |
|
.` Tak na prawdę to cholernie boli mnie to, że nasza znajomość tak szybko straciła sens, że już nie gadamy ze sobą tak jak kiedyś godzinami o wszystkim o niczym.,.
|
|
 |
|
.` - Co ja mam zrobić, żebyś mi uwierzyła. ? - Sam powiedziałeś, że nie jest łatwo odzyskać stracone zaufanie…
|
|
|
|