 |
wolę już tą pieprzoną pustkę i nie wysłowiony dylemat na temat, tego co czuję, niż tą cholerną frustracje, sprzecznymi emocjami, które rozdzierają mnie od wewnątrz.
|
|
 |
bo tutaj nic nie jest normalne. tutaj się żyje chwilą i kradnie dzieciom sny.
|
|
 |
Nie moja wina, że mam serce trzy razy mniejsze od normalnego.
|
|
 |
już nie dławię się powietrzem, a słońce przestało razić mnie w oczy.
|
|
 |
` Zwykły szary dzień ludzie kolorują wódką .
|
|
 |
piliście fantę o smaku bamboocha? - ty głupi jesteś, to jest promocja, nie smak... - to czemu zamiast "pomarańczowa" jest napisane "bamboocha"? - to promocja, to tak, jakbyś pił Coca Cole o smaku "coraz bliżej swięta"
|
|
 |
życie nie polega na oddychaniu , ale na chwilach które wstrzymują oddech
|
|
 |
i gdyby wziąć jej serce w dłonie dałoby się poczuć, że z wolna przestaje bić, staje się zimne, kamienieje
|
|
 |
koniec tego, co trzymało przy głębokim oddechu, galopie mięśnia sercowego i uśmiechu bez oczywistości.
|
|
 |
ja się nie przyzwyczajam. nigdy i do niczego. kiedy się przyzwyczajasz, to jakbyś umierał.
|
|
 |
Wśród aniołów Lucyfer upadł i nikt go nie podniósł. To takie ludzkie
|
|
 |
|
Siedzę przed telewizorem w spranej koszulce i majtkach, potargana, z rozmazanym tuszem, mimo nadwagi jem lody z bitą śmietaną, zastanawiając się głośno "co takiego ma ona, czego nie mam ja?", wybucham naraz histerycznym płaczem: jego, ona ma jego!
|
|
|
|