 |
|
gdy głośno krzyczałam, że mam wszystko w dupie, Ty podszedłeś i złapałeś mnie za rękę
|
|
 |
|
mam ochotę krzyczeć, walnąć Cię w twarz, powiedzieć jak bardzo Cię znienawidziłam. co stało sie z naszą miłością?!
|
|
 |
|
Nauczyłam się ignorować miłość.
|
|
 |
|
dziś po raz pierwszy od dawna byłam dumna z siebie, chciałeś się spotkać a ja mimo cholernej chęci napisałam, że to nie ma sensu.
|
|
 |
|
I dobrze, że nie mam nic na koncie, bo zapchałabym Twoja skrzynke smsami.
|
|
 |
|
Niby juz o Tobie nie mysle, niby nie tesknie, niby widok zakochanych par mnie nie rusza, niby na niby.
|
|
 |
|
wiesz, ja też chciałabym umrzeć z miłości
|
|
 |
|
twój głos niszczy we mnie cały rozsądek
|
|
 |
|
tak mi zimno, ciemno. i tak boli samotny sen.
|
|
 |
|
to, co niemożliwe możliwym znów stanie się, gdy nie zabraknie Ci odwagi, by na nowo znow probować ocalić to, co zginęło mimo walki ! :)
|
|
 |
|
za Ciebie, Kochanie! jesteś na pierwszym planie.
|
|
|
|