 |
|
Powiedz, że chcesz, abym odeszła i nigdy więcej mnie nie zobaczysz.
|
|
 |
|
Siedząc tak przed komputerem zastanawiam się nad sensem życia. Słuchając mojej ulubionej piosenki zastanawiam się, dlaczego pokochałam takiego obojętnego chu.ja jak Ty ?! Czytając moją ulubioną książkę zastanawiam się, czy w ogóle warto marzyć... Liczenie tych upłyniętych dni bez Ciebie.. straciło już dla mnie znaczenie
|
|
 |
|
Dlaczego to my mamy cierpieć, wylewając ocean łez? Nie przesypiać nocy, dławiąc się wspomnieniami? Zamieńmy się rolami z mężczyznami. Zacznijmy się zabawiać każdym napotkanym facetem, bez skrupułów. Wykorzystujmy i pozostawiajmy bez słowa. Jeździjmy na kilka frontów, mając w poważaniu ich uczucia i wpisując w swoich magicznych notesikach 'zaliczony-odstawiony'. Zero zaangażowania, emocji. Wypierzmy się ze wszelkiego uczucia i bądźmy bezwzględne do granic możliwości. Niech choć przez ułamek sekundy zastanowią się, jak to jest płakać z powodu nieodwzajemnionych uderzeń serca.
|
|
 |
|
- Wiesz co boli najbardziej? Chwile, gdy ubieram się w najładniejszą sukienkę, maluję usta najdroższą szminką, piekę najsmaczniejszy sernik i czekam na Twoje przyjście, zapominając, że Ty już nigdy nie przyjdziesz.
|
|
 |
|
- Wiem tylko, że przez pół dnia snuję się z kąta w kąt. Drugie pół pałam chęcią zabicia go, a resztę poświęcam na fantazjowaniu, że wraca do mnie błagając o wybaczenie. Wtedy ja mu wybaczam, ale musi znieść wyrafinowane tortury. Naprawdę wyrafinowane. Stwierdzam oficjalnie: SIĘGNĘŁAM DNA.
|
|
 |
|
i tak oto największe marzenie okazało się największym koszmarem.
|
|
 |
|
Dopiero po pewnym czasie zaczęła dostrzegać różnice miedzy wyjątkiem, a wyjątkowym, zauroczenie minęło.Od tamtego momentu wiedziała, że on na pewno nie jest wyjątkowy, bo przecież nie ma nic wyjątkowego w kłamstwach wypowiadanych prosto w oczy...
|
|
 |
|
wolę abyś powiedział mi najgorszą prawdę niż zrobił ze mnie idiotkę.
|
|
 |
|
jeszcze długo na dźwięk twojego imienia będę powtarzać w myśli 'ja pierdole, kurwa mać'.
|
|
 |
|
Żebyś tracąc mnie wiedział, że tracisz wszystko.
|
|
 |
|
Siedząc na parapecie, przy zgaszonym świetle, z kubkiem gorącej herbaty, który wręcz parzy mnie w dłonie, patrząc na krople deszczu odbijające się od okna, dochodzę do wniosku, że lubię być sama. Bez kogokolwiek obok. Czasami obecność innej osoby nie pozwala mi na bycie taką, jaką jestem w żadnym momencie. Często udaję, że jest dobrze, byleby uniknąć zwierzeń i pocieszeń. Jednak z drugiej strony dobrze mieć obok kogoś, kto wyciągnie nas z powrotem, gdy wypadniemy za burtę, i dobrze czuć się potrzebnym, by komuś innemu móc zawsze pomóc. Jakby nie patrzeć jest to zamknięte koło. Dla mnie bez wyjścia. Nie potrafię być bardziej w lewo, ani w prawo.
|
|
 |
|
nienawidzę tych snów, które przypominają mi o Tobie. to właśnie one sprawiają, że budzę się rano zapłakana. tęsknie za Tobą, za prawdziwym Tobą. za tym, który jest blisko mnie i mnie kocha. tylko za tym.
|
|
|
|