 |
|
Skarbem byliśmy my sami. / Endoftime.
|
|
 |
|
Taras, siedzę w fotelu naciągając na dłonie rękawy bluzy. Słońce delikatnie muska policzki, a w słuchawkach kolejny kawałek, którego słowo w słowo znam na pamięć. Nagle ktoś zdejmuje mi słuchawki i zakrywając dłońmi oczy szepcze, że jeśli zgadnę kim jest, dostanę nagrodę. Od pierwszej chwili doskonale wiem, że to on dlatego bez oporu odpowiadam. Zabiera ręce i delikatnie całuje mnie w policzek, cwaniacko się przy tym uśmiechając. Nadal jest tym, który małym gestem potrafi sprawić, że zwyczajnie się uśmiecham, tym, który nadal zachowuje się jak tamten dzieciak z blokowisk, którego kiedyś tak bardzo chciałam poznać, a którego dziś znam jak samą siebie. Tym za którego bez zastanowienia oddałabym własne życie. / Endoftime.
|
|
 |
|
Kolejna, niepierwsza, nieostatnia, niejedyna chwilowa fascynacja. / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
Nie no w końcu to w mojej naturze kochać skurwysynów. Ne mogę przecież kochać kogoś normalnego.Jak nie zamartwianie się czy pan P przypadkiem znowu nie najebany , czy przypadkiem nie bierze amfy, czy znowu nie dostał wpierdol . Czy wszystko z nim ok czy znowu skurwysyńsko rani? Czy się nie zabije ? Kurwa zniszczono miał psychikę i ma . To jeszcze doszedł pan K i znowu się okazało ,że nie będzie kolorowo. Znowu kurwa, te uczucie czy znowu nie jara gdzieś zielska, czy być może znowu mame jego wzywają do szkoły bo coś odpierdala, czy byc może z kimś się bił . No i kurwa co pan K odpierdolił ja się pytam teraz ? Ojebane kurwa znowu się z kimś bił i najebał mu , boże... Kurwa jestem na skraju wyczerpania , bo co ? Bo kocham ich skurwysyńsko mocno i się martwię. Może moje wyolbrzymienia to są ale jak byłam z K to nie jarał tego gówna, nie pił , nie bił się z nikim.. A teraz znowu.Teraz już nie jesteśmy ze sobą dobry kawałek czasu./lokoko
|
|
 |
|
Ja nie jestem twoją dziewczyną na pokaz przed twoimi kumplami , że jaka super dupa . Nie jestem po to żebyś mnie traktował jak ' słodką idiotke ' Rozumiesz . ? Jestem bo Cie kocham .
|
|
|
|