 |
|
Jak to slonbogiem napisała pieprzona, chora fizyka... Nie nie nie !! .. ZAWALIŁAM. Kurdę no tyle się uczyłam wczoraj i dzisiaj jeszcze i wgl, a zjebałam akcję .. Ludzie, powiedźcie mi gdzie tu jest ta sprawiedliwość..Zapomniałam nawet te najprostsze rzeczy..Na pierwszej lekcji sprawdzian a po tej lekcji juz załamana przez kolejne sześć .. O 14 jak wrócę miałam się położyć spać.Ale słońce moje przyszło do mnie, małe szczęście i dwie i pół godziny utrzymywała uśmiech na mojej twarzy tak ta mała istotka ma w sobie tyle mocy,że tak po prostu wywołuje uśmiech na mej twarzy. Ale już jej nie ma uśmiech znikł.. Pogoda zrobiła swoje i dobiła , no i ta pierdolona FIZYKA .. No kurwa, kurwa, aż się płakać chcę. Dlaczego musiałam to wszystko zapomnieć i mieć tą cholerną pustkę w głowie... No i moja ocena na koniec sie teraz diametralnie obniży , a miało być tak pięknie ..ZAWALIŁAM !!!:(:
|
|
 |
|
I nie wychodźmy za szybko z łóżka, otwórzmy tylko to okno i wystawmy twarze do słońca, mocno wciągając do płuc nikotynę.
|
|
 |
|
No to dobranoc Wam miśki słodkich snów;D A lokoko czeka upojna noc z fizyka DOBRANOC:*
|
|
 |
|
No to tak wieczór i cała noc ciekawie się zapowiada. Jak ja kocham takie spotkania.Cała noc spędzona z nim musi być pełna energii. To będzie cudowne doświadczenie tyle nauczyć się z niego przez ten jeden wieczór i noc. Kto wie może od razu inaczej spojrzę na świat. Otuli mnie swoim ciepłem. no przecież w fizyce są rzeczy związane z ciepłem nie? Przecież to musi być fascynujące spędzać tyle czasu z takim przedmiotem jak FIZYKA. Wolałabym żeby był to ktoś inny a nie fizyka, no ale skoro trzeba .. muszę, muszę, muszę to napisać idealnie jutro więc niestety trzeba pocierpieć.. Energia-> Start pełne obroty; kawa jest, szlugi też się znajdą może, chęci= brak. Dobra życzcie powodzenia .. Jutro czeka mnie ciężki dzień ../lokoko
|
|
 |
|
Zrób wszystko tak, aby zrozumiał jak wielki błąd popełnił, zostawiając Cię gdzieś za sobą. Aby to on zobaczył jak wiele stracił, by teraz, po starcie, której w żaden sposób nie da się już cofnąć, docenił to co miał niemal obok siebie, być może nawet najbliżej niż ktokolwiek wcześniej. Nigdy Ty. / Endoftime.
|
|
 |
|
Dawniej czułam sens, jaki utrzymywałam w jego życiu i nawet pomimo własnych upadków, pomimo podkładanych nóg, nie zwątpiłam w nas nigdy. A może po prostu nigdy nie potrafiłam zwątpić, może ufałam zbyt bardzo. Do dziś. Do chwili temu. Dziś jego nie ma. Nie ma go ze mną, nie ma przy mnie, nie ma go w moim życiu, a nawet w sercu. Powoli przyzwyczajam się do braku. Przyzwyczajam się do momentów, w których bywa, że jeszcze tęsknię, ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, że daję radę. Jeszcze niedawno ze łzami w oczach podnosiłam z bruku swoje serce i dłońmi delikatnie je otrzepywałam, a dziś jest już prawie czyste i prawie idealnie całe. Dziś jest moje. Dotykam je tylko ja i tylko ja trzymam je pod swoją klatką piersiową, nikt więcej. / Endoftime.
|
|
 |
|
Wraca mój mężuś :* Dzisiaj !! Jutro pewnie go zobaczę :d Hahahaha ;D Juz mi sie japka cieszy on to potrafi mnie rozbawić jak nikt ;p Mój najlepszy zaczepkowicz na świecie, i głupek kochany ./lokoko
|
|
 |
|
Błyszczyk z ust, zmywasz tusz, wszystko staje się nagle przykre, w ręku szlug, dym do płuc wdychasz i czujesz się tak jak zwykle../
black-inside
|
|
|
|