 |
08.08.2015 r. Przeminęły pełne dwa lata od momentu, kiedy po raz pierwszy wymieniliśmy słowa, uśmiechy czy gesty. Nikt nie oczekiwał takiego przebiegu znajomości- od związku, po przyjaźń. Z każdym dniem relacja nabierała coraz to innego znaczenia, zmieniając stosunek wobec siebie. W tym czasie pomimo niejednokrotnego zranienia, dla dobra drugiej osoby daję z siebie wszystko, niezależnie od sytuacji. Nie zważając na wydarzenia z przeszłości do końca pozostaniesz moim młodszym Bratem, dla którego będę gotów poświęcić bardzo wiele, pomimo niedocenienia moich dobrych uczynków.
|
|
 |
Lata,kochankowie i kieliszki wina to trzy rzeczy, których liczyć nie wypada.
|
|
 |
"Chciałabym Ci życzyć po ludzku - siły, która pozwoli zawalczyć o siebie po raz kolejny. I powodzenia, nie jesteś sam, pamiętaj! I czuję dumę, że wyszedłeś na swój księżyc... Oby było ich wiecej..."
|
|
 |
YOU FUCKED THIS UP YOURSELF
|
|
 |
idź do diabła mówili. to poszłam hehe
|
|
 |
nie chcę dawać rad, nie jestem psychiatrą, żadnym psychologiem. cholerną hipokrytką, psychiczną do przesady, która doskonale wie co robić, i doskonale wie, jak za wszelką cenę robić na odwrót
|
|
 |
mama ostrzegała. wyjebane, ale w sumie mogłam słuchać mamy
|
|
 |
nie wiem czy można bardziej siebie zniszczyć, let's see
|
|
 |
wszystko. Podobno, gdy jest Ci źle boli Cię serce. mnie boli w s z y s t k o.
|
|
 |
meet my new friend, say hello to vodka
|
|
|
|