głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika porque69

uwielbiam rzucać się na niego  całować  tarzać się z nim na łóżku  nie myśląc jak mnie odbierze i co pomyśli tylko wiedzieć  że i tą  dzikość we mnie pokocha.

twojaprzytulankax3 dodano: 15 listopada 2012

uwielbiam rzucać się na niego, całować, tarzać się z nim na łóżku nie myśląc jak mnie odbierze i co pomyśli tylko wiedzieć, że i tą dzikość we mnie pokocha.

Szumiało morze  Ona miała na sobie  białą suknie  On otulił ją swą bluzą i  uśmiechnął się nie jak do setki kobiet  lecz jak do kobiety swojego życia  w  tle grała muzyka z Titanica  a Oni zmierzali  wprost na górę lodową ... aż nagle ...    ile Ty dziewczyno spać możesz!    cholera mamo! Właśnie miałam umrzeć  jako najszczęśliwsza kobieta na świecie!

twojaprzytulankax3 dodano: 15 listopada 2012

Szumiało morze, Ona miała na sobie białą suknie, On otulił ją swą bluzą i uśmiechnął się nie jak do setki kobiet lecz jak do kobiety swojego życia, w tle grała muzyka z Titanica, a Oni zmierzali wprost na górę lodową ... aż nagle ... - ile Ty dziewczyno spać możesz! - cholera mamo! Właśnie miałam umrzeć jako najszczęśliwsza kobieta na świecie!

Bezkonkurencyjnie potrafiła udawać szczęśliwą.

twojaprzytulankax3 dodano: 15 listopada 2012

Bezkonkurencyjnie potrafiła udawać szczęśliwą.

Mów o czym śnisz i marzysz chcę wiedzieć czego nigdy nie dostaniesz  co umknie Ci przez palce i co razem złapiemy.

twojaprzytulankax3 dodano: 15 listopada 2012

Mów o czym śnisz i marzysz chcę wiedzieć czego nigdy nie dostaniesz, co umknie Ci przez palce i co razem złapiemy.

wszystko mija tak szybko  a zarazem tak powoli.

twojaprzytulankax3 dodano: 15 listopada 2012

wszystko mija tak szybko, a zarazem tak powoli.

Może to mój numer na komórce wystukasz  zadzwonisz do mnie i powiesz  że to Ty  wtedy ja krótko pomyśle i odpowiem Ci  że wciąż myślę o Tobie  że jest mi z Tobą dobrze  że jesteś cudowny i nie zaprzeczaj okej?

twojaprzytulankax3 dodano: 15 listopada 2012

Może to mój numer na komórce wystukasz, zadzwonisz do mnie i powiesz, że to Ty- wtedy ja krótko pomyśle i odpowiem Ci, że wciąż myślę o Tobie, że jest mi z Tobą dobrze, że jesteś cudowny i nie zaprzeczaj okej? ;-*

czy to my wybieramy życie  czy to życie wybiera za nas?

twojaprzytulankax3 dodano: 15 listopada 2012

czy to my wybieramy życie, czy to życie wybiera za nas?

Masz po kolei w głowie jak wcześniej żaden inny. Swych uczuć jesteś pewny  a nie jakiś dziwny  a poza tym seksowny dojrzały mężczyzna. Twój piękny umysł we mnie ogień wznieca! Oryginalny  zjawiskowy  wyjątkowy  tylko dla mnie! Co powiedzą inni? Nie obchodzi mnie ich zdanie.

twojaprzytulankax3 dodano: 15 listopada 2012

Masz po kolei w głowie jak wcześniej żaden inny. Swych uczuć jesteś pewny, a nie jakiś dziwny, a poza tym seksowny dojrzały mężczyzna. Twój piękny umysł we mnie ogień wznieca! Oryginalny, zjawiskowy, wyjątkowy- tylko dla mnie! Co powiedzą inni? Nie obchodzi mnie ich zdanie.

poza tym jakaś niewielka część mnie   wciąż pragnęła udowodnić  że wcale nie jest mi potrzebny.

twojaprzytulankax3 dodano: 15 listopada 2012

poza tym jakaś niewielka część mnie, wciąż pragnęła udowodnić, że wcale nie jest mi potrzebny.

Bodajże w ciągu drugiego seta ogłoszono konkurs. Zostanie wylosowana jedna osoba  która wygrana wycieczkę dla dwóch osób. Wylosowali. Osoba z tego miejsca miała przyjść po zakończeniu odsłony. Set drugi się kończy  pani się pojawia  sprawdzają bilet   tak  tak  wszystko się zgadza. Ale żeby wygrać musi odpowiedzieć pani na jedno pytanie zadane przez Pana X  który ma tam jakieś powiązanie ze Skrą  ale jakie to sobie nie przypomnę.   Tak naprawdę nie był to żaden konkurs  a chciałem tą panią zwabić tu na boisko. Ta pani to moja dziewczyna  a ja chciałem zapytać  klęka   czy wyjdzie za mnie?   Potem pani dostała kwiaty i kilka razy się pocałowali  kiedy to kontrolę znów przejął prowadzący.   Przepraszam  ale nie może pani wygrać tej wycieczki  jeśli nie odpowie pani na pytanie. Tak czy nie?   Tak.   Oświadczyny na boisku są urocze!

definicjamiloscii dodano: 15 listopada 2012

Bodajże w ciągu drugiego seta ogłoszono konkurs. Zostanie wylosowana jedna osoba, która wygrana wycieczkę dla dwóch osób. Wylosowali. Osoba z tego miejsca miała przyjść po zakończeniu odsłony. Set drugi się kończy, pani się pojawia, sprawdzają bilet - tak, tak, wszystko się zgadza. Ale żeby wygrać musi odpowiedzieć pani na jedno pytanie zadane przez Pana X, który ma tam jakieś powiązanie ze Skrą, ale jakie to sobie nie przypomnę. - Tak naprawdę nie był to żaden konkurs, a chciałem tą panią zwabić tu na boisko. Ta pani to moja dziewczyna, a ja chciałem zapytać *klęka*, czy wyjdzie za mnie? - Potem pani dostała kwiaty i kilka razy się pocałowali, kiedy to kontrolę znów przejął prowadzący. - Przepraszam, ale nie może pani wygrać tej wycieczki, jeśli nie odpowie pani na pytanie. Tak czy nie? - Tak. - Oświadczyny na boisku są urocze!

To  że możemy owe cierpienie znieść  nie znaczy  iż to robimy   znaczna różnica. Uważam  że to rozpamiętywanie  te pytania dlaczego  czemu teraz  czemu boli   osłabiają. To w żadnym stopniu nie pomaga iść naprzód  a jeśli się tego nie zrobi to nijak można dać radę żyć. A śmierć to nieodłączna część tego  co wpisane jest w bieg naszej egzystencji. My umrzemy i pewnie niejednokrotnie będziemy patrzeć na odejście bliskich nam osób. Bóg decyduje zaledwie kiedy znikamy  sam ten fakt natomiast to prawa natury  a za ich podważanie ja nie zamierzam się nigdy zabierać. Każdy chce mieć ważne dla siebie osoby tu jak najdłużej  lecz prędzej czy później je traci i to na pewno nie jest powód do tego  by przestać żyć samemu. Nie mówię  żeby nie cierpieć. Dla mnie polega to na odnajdywaniu czegoś poza cierpieniem  czegoś  czego można się uchwycić i co pociągnie nas naprzód. teksty definicjamiloscii dodał komentarz: To, że możemy owe cierpienie znieść, nie znaczy, iż to robimy - znaczna różnica. Uważam, że to rozpamiętywanie, te pytania dlaczego, czemu teraz, czemu boli - osłabiają. To w żadnym stopniu nie pomaga iść naprzód, a jeśli się tego nie zrobi to nijak można dać radę żyć. A śmierć to nieodłączna część tego, co wpisane jest w bieg naszej egzystencji. My umrzemy i pewnie niejednokrotnie będziemy patrzeć na odejście bliskich nam osób. Bóg decyduje zaledwie kiedy znikamy, sam ten fakt natomiast to prawa natury, a za ich podważanie ja nie zamierzam się nigdy zabierać. Każdy chce mieć ważne dla siebie osoby tu jak najdłużej, lecz prędzej czy później je traci i to na pewno nie jest powód do tego, by przestać żyć samemu. Nie mówię, żeby nie cierpieć. Dla mnie polega to na odnajdywaniu czegoś poza cierpieniem, czegoś, czego można się uchwycić i co pociągnie nas naprzód. do wpisu 15 listopada 2012
Dla mnie to podejście odnośnie Boga jest trochę niezrozumiałe. Zagłębiając się minimalnie w wiarę  odnajdziemy wzmiankę o tym  że Bóg daje jasny wybór: albo nie wierzysz  albo wierzysz stosując się do wszystkiego czego oczekuje  nie ma nic po środku. Zatem   to Jego wybór  kogo zabiera do siebie i kiedy  a my na dobrą sprawę nie mamy nic do gadania  a jedyne co możemy zrobić to zaakceptować to postępowanie i wierzyć  że jest właściwe. Jeśli tego nie robimy  to dla mnie trochę tak... jakby nie wierzyć. A skoro się nie wierzy   to jak można zrzucać winę za coś na Boga? To trochę głupie obarczać Go za coś  co nas boli  a w chwilach szczęścia iść przez życie z uśmiechem i nawet o Nim nie pomyśleć.   Nikt nie obarcza nas cierpieniem  którego nie moglibyśmy znieść  a to czego nie osiągnęliśmy przez ból  przez walkę z nim  przez przezwyciężenie tego  co stanowiło dla nas mękę jest cholernie mało warte. teksty definicjamiloscii dodał komentarz: Dla mnie to podejście odnośnie Boga jest trochę niezrozumiałe. Zagłębiając się minimalnie w wiarę, odnajdziemy wzmiankę o tym, że Bóg daje jasny wybór: albo nie wierzysz, albo wierzysz stosując się do wszystkiego czego oczekuje; nie ma nic po środku. Zatem - to Jego wybór, kogo zabiera do siebie i kiedy, a my na dobrą sprawę nie mamy nic do gadania, a jedyne co możemy zrobić to zaakceptować to postępowanie i wierzyć, że jest właściwe. Jeśli tego nie robimy, to dla mnie trochę tak... jakby nie wierzyć. A skoro się nie wierzy - to jak można zrzucać winę za coś na Boga? To trochę głupie obarczać Go za coś, co nas boli, a w chwilach szczęścia iść przez życie z uśmiechem i nawet o Nim nie pomyśleć. & Nikt nie obarcza nas cierpieniem, którego nie moglibyśmy znieść, a to czego nie osiągnęliśmy przez ból, przez walkę z nim, przez przezwyciężenie tego, co stanowiło dla nas mękę jest cholernie mało warte. do wpisu 15 listopada 2012
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć